Napór migrantów na granicę Finlandii. Nawet 3 tys. osób czeka na otwarcie przejść

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2024, 08:00
Finlandia
shutterstock
Po rosyjskiej stronie jest ok. 2-3 tys. migrantów, którzy chcą przedostać się do Finlandii – podało w niedzielę radio Yle, powołując się na relacje kilku Syryjczyków, którym w tym tygodniu po długim marszu w głębokim śniegu udało się nielegalnie przekroczyć granicę.

Mężczyźni z Syrii znaleźli „przemytnika”, który zorganizował im transport pod fińską granicę, poprzez komunikator Telegram. Ich podróż – mówili – rozpoczęła się w Petersburgu, skąd taksówkarze pochodzący z Tadżykistanu, dwoma samochodami przewieźli ich pod granicę. „Usługa” kosztowała 6 tys. euro. – przyznali w rozmowie z reporterami Yle.

Dalej – jak mówili – mieli już „radzić sobie sami”. Nie wiedzieli, że fińskie przejścia graniczne są nieczynne, a dotarcie na drugą stronę w kopnym śniegu zajęło im około 8 godzin – opowiadali.

W Karelii Południowej zostali zatrzymani przez patrol straży granicznej w środę. Informacje o osobach poruszających się w pasie przygranicznym służby otrzymały od lokalnej społeczności. Migranci pukali do okien domów  alarmowali mieszkańcy.

Jeden z azylantów – podkreśla fiński nadawca – był wcześniej na Białorusi, skąd miał zamiar przedostać się do Polski i dalej do UE, ale jego plan się nie powiódł.

W czwartek fiński rząd zdecydował, że granica z Rosją na całym liczącym ponad 1300 km odcinku będzie zamknięta przez kolejny miesiąc tj. do 11 lutego (wcześniejsza decyzja wygasała w niedzielę, 14 stycznia).

Zagrożenie hybrydowe z Rosji

„Zagrożenie hybrydowe ze strony Rosji wciąż istnieje” – uzasadniała decyzję szefowa MSW Mari Rantanen.

Po tym jak rząd przedłużył obostrzenia graniczne, strażnicy w okolicy Lappeenranta niedaleko zamkniętego przejścia w Nuijamaa zatrzymali jeszcze 11 Irańczyków. W nielegalnym przedostaniu się do Finlandii grupa mężczyzn otrzymała wsparcie po stronie rosyjskiej – wynikało z ustaleń straży granicznej.

W normalnych warunkach każdego roku granicę wschodnią w terenie nielegalnie przekracza średnio po parędziesiąt osób. W obecnej sytuacji takich przypadków może być więcej, szczególnie gdy nadejdzie wiosna i poprawią się warunki pogodowe – mówił wiceadmirał Matti Sarasmaa z dowództwa jednostki straży Finlandii Płd.-Wsch.

Jesienią ub. roku, gdy granica z Rosją była otwarta, do Finlandii przybyło ponad 1300 azylantów pochodzących głównie z krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Płn.

Z Helsinek Przemysław Molik

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj