Spowolnienie gospodarcze w Chinach. Tykająca bomba wyzwaniem dla świata

Xi Jinping
Xi Jinping/shutterstock
Na spowolnieniu gospodarczym w Państwie Środka mogą skorzystać rynki wschodzące. Ale malejący popyt odbije się negatywnie m.in. na Niemczech.

Druga największa gospodarka świata mierzy się z kryzysem. Słabe wyniki makroekonomiczne wywierają presję na juana, którego wartość względem dolara jest dziś najsłabsza od 16 lat. Ceny w Chinach spadają, a więcej niż co piąty młody obywatel nie ma pracy. Przedłużające się spowolnienie w Państwie Środka odbije się na reszcie świata. Tym bardziej że chińska gospodarka miała w tym roku napędzać jedną trzecią globalnego wzrostu.

Kryzys budzi więc niepokój za granicą. Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden określił problemy gospodarcze Chin mianem „tykającej bomby”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj