Dostawy dronów z USA do Ukrainy wstrzymane. Wszystko przez chińskie sankcje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 października 2024, 12:33
Obłożona chińskimi sankcjami amerykańska firma nie może znaleźć dostawcy akumulatorów do dronów dla ukraińskiej armii i oskarżyła Chiny o "wykorzystywanie łańcucha dostaw jako broni". Spółka zwróciła się do władz USA o pomoc.

Skydio pod presją chińskich sankcji

Szef firmy Skydio, Adam Bry, napisał w liście do klientów, że nałożone na firmę sankcje są próbą wyeliminowania wiodącego producenta dronów i "zwiększenia zależności świata od chińskich dostawców". Skydio jest w Pekinie postrzegane jako konkurent chińskiego producenta DJI, którego drony są wykorzystywane zarówno przez Ukrainę, jak i Rosję.

Skydio to największy producent dronów w USA i dostawca dronów wywiadowczych dla ukraińskiej armii – pisze "FT". Dotychczas przedsiębiorstwo wyeksportowało na Ukrainę ponad tysiąc dronów, które były wykorzystywane m.in. do dokumentowania zbrodni wojennych armii rosyjskiej. Ponadto rząd w Kijowie złożył zamówienie na "tysiące dronów" nowszego modelu.

Sankcje jako katalizator dywersyfikacji dostaw

Kryzys w tej amerykańskiej firmie uwypukla ryzyko, z jakim mierzą się spółki USA, które polegały na dostawach komponentów z Chin. Jak twierdzi "FT", nałożone 11 października sankcje stanowiły odwet za zgodę Waszyngtonu na sprzedaż dronów bojowych Tajwanowi. Skydio niedawno wygrało kontrakt z tajwańską agencją straży pożarnej. Sankcje nałożono, nim firma znalazła alternatywnych dostawców.

Jeden z amerykańskich urzędników, z którymi rozmawiała gazeta, zauważył, że jedyną korzyścią z obecnej sytuacji jest szansa, że przyspieszy ona prace nad dywersyfikacją łańcuchów dostaw, oddalając je od Chin. Przedstawiciele władz USA wyrazili nadzieję, że kryzys związany ze Skydio zwiększy świadomość sektora prywatnego na temat zagrożeń wynikających z koncentracji łańcuchów dostaw w Chinach.

Chińskie ograniczenia w dostawach surowców strategicznych

Chiny w przeszłości ograniczały dostawy pierwiastków ziem rzadkich, próbując w ten sposób wywrzeć presję na inne kraje. Niedawno ostrzegły Japonię, że zablokują dostawy kluczowych minerałów, jeśli Tokio wdroży proponowaną przez USA formę kontroli eksportu. Pekin w ostatnich latach nałożył sankcje na kilka amerykańskich firm zbrojeniowych, w tym Lockheed Martin, Raytheon, Boeing i Anduril Industries.

"Sankcje Chin są obecnie skierowane przeciwko producentom sprzętu obronnego i dronów, ale ponieważ stosunki USA-Chiny się pogarszają, wkrótce z pewnością rozszerzą się na inne sektory — powiedział dziennikowi Craig Singleton z amerykańskiej Fundacji Obrony Demokracji. - Baterie i metale ziem rzadkich możemy traktować jako pierwszym cichy sygnał ostrzegawczy". (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj