Niemcy w szoku. Migranci oszukują ich na potęgę i za nic mają niemieckie prawo

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 sierpnia 2024, 14:51
[aktualizacja 27 sierpnia 2024, 15:11]
migracja uchodźcy granica migranci
Niemcy w szoku. Migranci oszukują ich na potęgę i za nic mają niemieckie prawo/ShutterStock
Niemcy ze zdumienia szeroko otwierają oczy, gdyż dopiero teraz dochodzi do nich, że od wielu już lat dają się wodzić migrantom za nos. Najnowsze dane pokazują, że niechciani goście za nic mają niemieckie prawo i nie zamierzają opuszczać przytulnych ośrodków, a jeśli już siłą ich się wydali – to po cichu wracają.

Wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują, iż do Niemców powoli dociera, że promowana u nich przed laty polityka otwartych drzwi zaczyna przynosić najmniej oczekiwane efekty. Wielką dyskusję na temat niekontrolowanej migracji wywołał ostatni atak nożownika.

Niemcy załamani. Migranci oszukują ich na potęgę

Zachowanie 26-letniego Issy al Hasana zszokowało Niemców. Mężczyzna wtargnął na teren trwającego w Solingen festiwalu i nożem zadźgał trzy osoby, a zranił kolejnych osiem. Nie ma wątpliwości, że chciał zabić, a jak informują świadkowie, w chwili ataku wykrzykiwał „Allah akbar”. Niedługo po tym terrorystycznym zamachu sam zgłosił się na policję i szybko wyszło na jaw, że człowieka tego od dawna nie powinno być w Niemczech. Jako osoba, która do Niemiec trafiła przez Bułgarię, to właśnie w tamtym kraju powinien on ubiegać się o azyl. Sami Niemcy także odmówili mu prawa pozostania na terenie ich kraju, ale jak widać, nic sobie z tego polecenie na robił, a i służby nie były w stanie wyegzekwować przestrzegania prawa.

Ale przypadek tego jednego, syryjskiego terrorysty to dopiero wierzchołek góry lodowej. Jak ujawnił Bild, podobnych osób, których na terenie Niemiec dawno już nie powinno być, a nadal tam przebywali, były setki tysięcy. Według oficjalnych danych niemieckiego MSW, Hasam znalazł się w grupie 71 tysięcy Syryjczyków, jacy w 2022 roku dostali się do Niemiec. Z tej dość licznej grupy aż 10 tysiącom odmówiono prawa pozostania w kraju, jednak skutecznie deportować udało się jedynie...829 z nich.

Wyrzuceni z Niemiec, za chwilę wracają

Niemieckie statystyki są jednak o wiele bardziej przerażające, bowiem u naszego zachodniego sąsiada mieszkało aż 242 tysiące osób, którym formalnie odmówiono prawa pobytu. I co? I nic. Dalej w najlepsze w nim pozostawały, a najbardziej liczne grupy stanowili: Irakijczycy (24566), Afgańczycy (14339), Turcy (13523) i Rosjanie (12776).

Takie lekkie podejście do prawa i decyzji władz nie jest jednak znakiem ostatnich dwóch lat, bowiem jak twierdzi Bild, ponad 80 tys. migrantów nielegalnie mieszkało na terenie Niemiec dłużej, niż 6 lat. Rządowe dane pokazują też jeszcze ciekawsze zjawisko. Jeśli już niemieckim służbom uda się któregoś nielegalnego migranta wydalić z kraju, to wielu z nich z powrotem pojawia się w Niemczech. Tylko w 2023 roku odesłano do innych europejskich krajów 5053 osoby, ale już 4122 ponownie pojawiło się na terenie Niemiec, a w grupie tej znalazło się 2016 osób z zakazem ponownego wjazdu do kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiemcy w szoku. Migranci oszukują ich na potęgę i za nic mają niemieckie prawo »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj