Nord Stream 2 kusi Niemców. Rząd w Berlinie próbuje powstrzymać próby reaktywacji gazociągu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 czerwca 2025, 17:18
Nord Stream 2
Nord Stream kusi Niemców. Rząd w Berlinie próbuje powstrzymać próby reaktywacji gazociągu/ShutterStock
Pokusa ponownego uruchomienia gazociągu Nord Stream jest kusząca dla części Niemców, szczególnie w sytuacji, gdy kraj zmaga się z wysokimi cenami energii. Poparcie dla taniego rosyjskiego gazu wyraża m.in. skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) oraz część polityków CDU i SPD. Rząd w Berlinie dąży jednak do powstrzymania wszelkich prób inwestorów zmierzających do reaktywacji gazociągu Nord Stream – czytamy w dzienniku „Financial Times”, który powołuje się na niemieckie ministerstwo gospodarki.

Rząd w Berlinie próbuje powstrzymać reaktywację Nord Stream

Chodzi o zaostrzenie przepisów, dotyczących kontroli inwestycji i wszelkich zmian własnościowych, które miałyby na celu wznowienie prac gazociągu.

Jak zauważył dziennik, rząd w Berlinie nie ma obecnie kontroli nad magistralą Nord Stream, aby zapobiec zmianom własnościowym w spółce mającej siedzibę w Szwajcarii. Gdyby gazociągi miały zostać reaktywowane, Berlin byłby jedynie odpowiedzialny za przyznanie certyfikat technicznego – zauważyła brytyjska gazeta.

W marcu „FT” donosił, że Matthias Warnig, były oficer Stasi w czasach NRD i przyjaciel przywódcy Rosji Władimira Putina, który do 2023 r. kierował spółką Nord Stream 2 AG, był pomysłodawcą prac nad wznowieniem funkcjonowania gazociągu. Do zakupu Nord Stream 2 próbował przekonać niemiecki resort gospodarki również amerykański inwestor Stephen Lynch.

Jak dodał w piątek „FT”, Lynch „wierzy, że pewnego dnia Europa będzie gotowa do ponownego zakupu rosyjskiego gazu”.

Wysokie ceny energii w Niemczech

Pojawiające się ostatnio plany reaktywacji gazociągu Nord Stream wywołały w Niemczech debatę na temat złagodzenia wysokich cen energii i pomocy zmagającemu się z trudnościami niemieckiemu przemysłowi – napisał „FT”.

Poparcie dla taniego rosyjskiego gazu wyraża m.in. skrajnie prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) oraz część polityków CDU i SPD.

Rząd Niemiec popiera jednak stopniowe zakończenie importu energii z Rosji do UE, podkreślając kwestie niezależności energetycznej i bezpieczeństwa. Na początku czerwca kanclerz Friedrich Merz ocenił, że rosyjsko-niemiecki gazociąg Nord Stream 2 był błędem.

Rosja pompowała gaz z Syberii do Niemiec i innych krajów europejskich gazociągiem Nord Stream do czasu wstrzymania dostaw. Nord Stream 2 nie został uruchomiony z powodu rosyjskiego ataku na Ukrainę. Rury zostały uszkodzone przez eksplozje we wrześniu 2022 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj