Integracja Rosji z Białorusią postępuje. Ambasador: Do uzgodnienia zostały dwie „mapy drogowe”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 kwietnia 2021, 17:52
Białoruś
<p>Białoruś</p>/ShutterStock
Tzw. mapy drogowe integracji Białorusi i Rosji w ramach państwa związkowego mogą zostać ostatecznie uzgodnione we wrześniu lub w październiku – powiedział w środę ambasador Białorusi w Rosji Uładzimir Siamaszka. Wcześniej jako możliwy termin uzgodnienia map podawano koniec kwietnia.

„Z 28 map już 26 zostało przygotowanych przez prawników Rosji i Białorusi do podpisania” – oznajmił białoruski dyplomata, cytowany w środę przez Interfax.by. „Zostały, jakby, dwie mapy. Ten temat będzie np. omawiany na szczeblu premierów” – dodał.

Problemem jest, jak wskazał, m.in. kwestia dostaw wyprodukowanych na Białorusi towarów na rynek rosyjski.

O planach pogłębienia integracji w ramach państwa związkowego Białorusi i Rosji, w tym o formalizujących je mapach drogowych integracji, Łukaszenka rozmawiał ostatnio z prezydentem Rosji Władimirem Putinem i premierem tego kraju Michaiłem Miszustinem.

Strona białoruska wskazywała dotąd jako trudne do uzgodnienia kwestie utworzenia wspólnego rynku ropy i gazu, podobnie jak mapy drogowe dotyczące podatków, spraw celnych oraz polityki przemysłowej i rolnej.

W cieniu rosyjsko-białoruskiego sporu o kształt integracji w ramach państwa związkowego upłynął cały 2019 rok, a potem sprawa przycichła, m.in. na tle kampanii wyborczej na Białorusi i protestów przeciwko Łukaszence w 2020 roku.

Zdaniem ekspertów Moskwa nie zrezygnowała z planów silniejszego wciągnięcia Mińska w swoją orbitę, w tym – wprowadzenia wspólnej waluty i wspólnych struktur ponadrządowych. Analitycy oceniają, że ceną za wsparcie Łukaszenki przez Moskwę podczas ubiegłorocznych protestów powyborczych jest właśnie pogłębianie integracji na rosyjskich warunkach.

Mińsk zgodził się już m.in. na przekierowanie swojego eksportu z portów w krajach bałtyckich do portów rosyjskich. Latem, jak zapowiedziały resorty obrony obu krajów, na Białoruś mają przylecieć rosyjskie samoloty wojskowe, by prowadzić wspólne z gospodarzami dyżury bojowe.

Justyna Prus (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj