9 mln Rosjan zostało pozbawionych prawa do kandydowania w wyborach powszechnych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 czerwca 2021, 14:27
rosja flaga rosji
<p>8 proc. dorosłych Rosjan nie będzie mogło kandydować w powszechnych wyborach</p>/Shutterstock
W Rosji w wyniku zmian prawnych łącznie 9 mln obywateli pozbawionych zostało biernego prawa wyborczego - ocenia ruch Gołos, prowadzący niezależną obserwację wyborów w Rosji. Największą grupą pozbawionych prawa kandydowania są osoby z podwójnym obywatelstwem.

Co najmniej 6 mln Rosjan posiada drugie obywatelstwo albo zezwolenie na pobyt stały w innych państwach - szacuje Gołos.

W maju br. parlament Rosji przyjął ustawę, która zabrania kandydowania w wyborach wszelkiego szczebla osobom, powiązanym z organizacjami ekstremistycznymi. Prawo to oceniono jako wymierzone w zwolenników Aleksieja Nawalnego. Założona przez opozycjonistę Fundacja Walki z Korupcją (FBK) i jego sztaby wyborcze w regionach Rosji zostały w czerwcu br. uznane za organizacje ekstremistyczne, których działalność na terenie Rosji jest zakazana. Współpracownicy Nawalnego oceniali, że ograniczenia dotkną osób, które przekazywały datki finansowe na struktury FBK i szacowali, że jest to około 200 tys. osób.

Gołos zwraca również uwagę na wcześniejsze zmiany w prawie przyjęte w 2020 roku. Wówczas parlament Rosji uznał, że prawa wyborczego powinni być pozbawieni obywatele skazani za różnego rodzaju przestępstwa. Część tych przestępstw - zdaniem Gołosu - dotyczy polityki.

Chodzi np. o takie artykuły kodeksu karnego, jak "celowe rozpowszechniane kłamliwych informacji mających znaczenie społeczne", "wielokrotne naruszenie zasad organizacji mityngów", wezwania do separatyzmu, ekstremizmu, czy użycie przemocy wobec przedstawiciela władzy. Na mocy tych przepisów skazywani byli aktywiści opozycyjni i uczestnicy demonstracji antyrządowych.

Gołos zwraca też uwagę na skazanych za domniemane malwersacje finansowe i przestępstwa narkotykowe. Przypomina, że w ostatnich dniach niezależny deputowany z Petersburga Maksim Reznik został zatrzymany jako podejrzany w sprawie karnej dotyczącej posiadania narkotyków. Śledczy twierdzą, że Reznik kupił marihuanę do użytku własnego i dla innej nieustalonej osoby. Wcześniej głośna była sprawa dziennikarza Iwana Gołunowa, któremu policjanci podrzucili narkotyki.

9 mln obywateli Rosji to około 8 procent ogólnej liczby wyborców - ocenia Gołos. Nazywa tę grupę "nowymi liszeńcami" (od ros. słowa liszyt - pozbawić), nawiązując do działań władz bolszewickich i radzieckich, które po 1917 r. pozbawiały praw obywatelskich ludzi pochodzących z klas "wyzyskiwaczy".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj