Baerbock oświadczyła, że koncentracja rosyjskich wojsk przy granicy z Ukrainą „nie ma zrozumiałych przyczyn”. „Trudno jest nie traktować tego jako zagrożenia” – wskazała niemiecka minister, która przybyła do Moskwy po wizycie w Kijowie.

„W Europie nie będzie bezpieczeństwa, jeśli nie będzie reguł, na których wszyscy mogą polegać” – powiedziała Baerbock, którą cytują niemieckie media.

Reklama

„I nie mamy wyboru, by ich nie przestrzegać, nawet jeśli oznacza to wysoką cenę gospodarczą” – powiedziała Baerbock, odnosząc się do możliwych sankcji gospodarczych wobec Rosji w przypadku ataku na Ukrainę.

Minister Ławrow powtórzył rosyjskie stanowisko, że Moskwa „nie może przyjmować jakichś żądań, dotyczących działań sił zbrojnych na swoim własnym terytorium”.

Baerbock zaapelowała, by „tchnąć nowe życie” w rozmowy na temat uregulowania w Donbasie w ramach tzw. formatu normandzkiego (Ukraina, Rosja, Francja, Niemcy). Z kolei Ławrow oświadczył, że Moskwa liczy, iż Niemcy „wpłyną na Ukrainę”, która w opinii rosyjskich władz nie realizuje porozumień mińskich w sprawie uregulowania. Utrzymywał również, że Rosja nie jest stroną konfliktu w Donbasie.

Ukrainie Ławrow zarzucił „sabotowanie” porozumień mińskich, zwłaszcza w kwestii przyznania specjalnego statusu tym regionom południowo-wschodniej Ukrainy, które nie są kontrolowane przez Kijów.

Rosyjski minister oświadczył, że w czasie rozmowy przekazał, iż „upolitycznianie gazociągu Nord Stream 2 jest kontrproduktywne”.

„Podkreślaliśmy wielokrotnie, że jeśli energetyka będzie wykorzystywana jako broń, to będzie to mieć odpowiednie konsekwencje, w tym w sprawie tego gazociągu” – powiedziała z kolei Baerbock, cytowana przez agencję TASS. Szefowa niemieckiej dyplomacji oznajmiła również, że Niemcy są gotowe „prowadzić poważny dialog” z Rosją na tematy związane z bezpieczeństwem w Europie.

Ławrow zauważył, że Rosja oczekuje na pisemne odpowiedzi Zachodu na swoje propozycje w kwestiach bezpieczeństwa strategicznego. W istocie są to żądania prawnych gwarancji i wycofania się infrastruktury Sojuszu do granic z 1997 r.

Szefowa niemieckiego MSZ po rozmowach w Moskwie: Widzimy ogromny potencjał do współpracy w wielu sprawach

We wtorek w Moskwie odbyło się spotkanie szefów rosyjskiego i niemieckiego MSZ. „Konstruktywne rozmowy”, które trwały dłużej niż planowano, dotyczyły szeregu bieżących kwestii, takich jak m.in. energia odnawialna i gazociąg Nord Stream 2, kryzys na Ukrainie i działania NATO, stabilizacja sytuacji w Kazachstanie, a także sytuacja na granicy polsko-białoruskiej – informuje „Sueddeutsche Zeitung” (SZ).

Minister spraw zagranicznych RFN Annalena Baerbock i jej rosyjski odpowiednik Siergiej Ławrow odbyli wspólną konferencję prasową z dużym opóźnieniem, wynikająca z faktu, że rozmowy trwały dłużej niż początkowo planowano – dowiaduje się SZ.

Ławrow ocenił rozmowy jako „interesujące i konstruktywne, oparte na wzajemnym szacunku”. Baerbock podkreśliła, że nadal pozostaje „wiele punktów, w których istnieją różnice zdań”.

Podczas spotkania ministrów poruszono wiele tematów, takich jak wzajemna wymiana towarowa, energia odnawialna czy gazociąg Nord Stream 2. Ławrow zwrócił uwag na kwestię „upolitycznienia” NS 2, wraził także „zaniepokojenie kursem NATO”. Ministrowie rozmawiali także na temat sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, na Ukrainie, oraz o sytuacji w Kazachstanie.

Baerbock zaznaczyła, że przyjechała do Moskwy z wieloma kwestiami do przedyskutowania. „Jest wiele punktów, co do których mamy różnice zdań. Ale (…) widzimy ogromny potencjał do współpracy w wielu sprawach” – skomentowała. "Rosja i Niemcy to kraje, odgrywające ważną rolę na obszarze Europy. Bez udziału największego kraju na świecie, jakim jest Rosja, będzie niemożliwe, aby poradzić sobie z kryzysem klimatycznym” – zaznaczyła Baerbock.

„Trudno nie odczytywać rozmieszczenia wojsk na granicy rosyjsko-ukraińskiej jako zagrożenia. Konflikt między Rosją a Ukrainą jest wyzwaniem dla bezpieczeństwa” – dodała minister, deklarując chęć do współpracy nad rozwiązaniami, które „zapewnią większe bezpieczeństwo wszystkim krajom w regionie”. Opowiedziała się za szybkim wznowieniem negocjacji pokojowych sprawie sytuacji na Ukrainie. „Kolejne spotkanie powinno odbyć się w formacie normandzkim, czyli z udziałem Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji” – skomentowała szefowa niemieckiego MSZ.

Baerbock skomentowała także żądania Rosji w kwestii gwarancji bezpieczeństwa. „Jesteśmy gotowi na poważny dialog, dotyczący wzajemnych ustaleń i kroków, które przyniosą większe bezpieczeństwo wszystkim w Europie” - zaznaczyła. „Rozmowy pomiędzy przedstawicielami NATO, Rosji i OBWE były pierwszymi krokami w tym kierunku, poczynionymi w minionym tygodniu”.

Ławrow podkreślił natomiast, że „Rosja oczekuje teraz na pisemne propozycje z Zachodu”. Jak przypomina SZ, Rosja domaga się zakończenia ekspansji NATO na wschód i rezygnacji z przyjęcia Ukrainy w poczet sojuszu.