Biznesmen Denys Kiriejew został zabity przez SBU, bo ostrzegł Ukrainę przed inwazją Rosji, twierdzi "WSJ"

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
19 stycznia 2023, 12:38
SBU
<p>SBU zastrzelili Denysa Kiriejewa, który ostrzegł przed Rosyjską inwazją</p>/Shutterstock
Dzień przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji biznesmen Denys Kiriejew ujawnił władzom Ukrainy rosyjski plan zdobycia Kijowa, jednak kilka dni później został zabity przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) - pisze "Wall Street Journal" w artykule, w którym opisuje historię człowieka podejrzewanego o zdradę na rzecz Rosji, a potem uznanego na Ukrainie za bohatera.

"WSJ" zbadał dokumenty wywiadowcze oraz przeprowadził rozmowy z przedstawicielami amerykańskich i ukraińskich władz, obecnymi i byłymi członkami ukraińskich służb bezpieczeństwa, jak i z rodziną, przyjaciółmi, partnerami biznesowymi i ochroniarzami Kiriejewa.

45-letni biznesmen zostało zamordowany jako zdrajca, działający na rzecz Rosji - przekazała SBU. Funkcjonariusze tej służby zostawili na chodniku w centrum Kijowa ciało Kiriejewa z przestrzeloną głową. Jednak w ciągu kolejnych kilku dni Kiriejew został pochowany jako ukraiński bohater. Prezydent Wołodymyr Zełenski nagrodził go pośmiertnie medalem za "nadzwyczajną służbę w obronie suwerenności i bezpieczeństwa kraju".

"Gdyby nie Kiriejew, Kijów prawdopodobnie zostałby zdobyty" - uważa generał Kyryło Budanow, szef ukraińskiego wywiadu wojskowego HUR.

Rosyjska infiltracja

Przez lata Rosja inwestowała miliardy dolarów w celu infiltracji ukraińskich kręgów politycznych i wywiadowczych, próbując stworzyć siatkę agentów - pisze "WSJ". Urodzony w Kijowie Kiriejew w różnych momentach swojego życia wydawał się należeć do wrogich sobie obozów, rosyjskiego i ukraińskiego. Zakończył karierę w zachodnich instytucjach finansowych, aby zarządzać aktywami dwóch bogatych ludzi, którzy utrzymywali stosunki z politykami powiązanymi z Rosją. Dzięki tej pracy Kiriejew wzbogacił się, jednak rzuciła ona także cień na jego reputację wśród władz i znajomych zaniepokojonych rosyjskimi wpływami w kraju - ocenił amerykański dziennik.

Ukraiński szpieg w wśród Rosjan

W 2021 roku na Kiriejewa zwrócił uwagę Budanow, wówczas niedawno mianowany na szefa HUR. Gdy wiosną 2021 roku Rosja zaczęła koncentrować wojska na granicy z Ukrainą, szef wywiadu wojskowego wezwał Kiriejewa do kwatery głównej HUR w Kijowie. W rozmowie z Kiriejewem Budanow odwołał się do jego patriotyzmu i poprosił, aby wykorzystał swoje kontakty biznesowe do infiltracji rosyjskiego wywiadu.

"Miał niezbędny krąg znajomości. Za jego pośrednictwem przeprowadzano transakcje finansowe. Komunikował się ze wszystkimi, w tym z bardzo wpływowymi ludźmi" - skomentował generał.

Kiriejew zgodził się na propozycję Budanowa, motywowany obowiązkiem wobec kraju i fascynacją światem tajnych operacji - ocenia "WSJ". Jesienią 2021 roku Kiriejew dowiedział się ze swoich źródeł, że Moskwa przygotowuje się do inwazji i - jak powiedział Budanow - jako pierwszy podniósł alarm na Ukrainie. 18 lutego 2022 roku, w noc poprzedzającą wyjazd Kiriejewa na narty we francuskie Alpy z żoną i synem, mężczyzna wrócił do domu późno. Wedle słów jego żony, powiedział jej, że "gdyby wyjechał teraz na wakacje, nie byłby w stanie nigdy spojrzeć sobie w oczy". Rodzina Kiriejewa opuściła Kijów bez niego.

Ten, który ochronił Kijów

Pięć dni później, po południu 23 lutego, Kiriejew przekazał Budanowowi świeże informacje: prezydent Rosji Władimir Putin właśnie wydał rozkaz inwazji, która ma zostać rozpoczęta wczesnym rankiem. Dało to Ukrainie kilka cennych godzin na przemieszczenie wojsk w celu odparcia rosyjskiego ataku - powiedział szef HUR.

Po wybuchu wojny Budanow poprosił Kiriejewa, aby uczestniczył w rozmowach 28 lutego o zawieszeniu broni między Ukrainą a Rosją na Białorusi. Kiriejew zgodził się, a następnie został poproszony, aby wziął udział w negocjacjach 3 marca. W noc przed drugimi rozmowami na Białorusi, Kiriejew odebrał telefon od wysokiej rangi funkcjonariusza SBU - opisał Budanow. Został wezwany na spotkanie w centrum Kijowa, na które się stawił. Około 90 minut później, HUR odnalazł jego ciało.

Przez kolejne miesiące rząd w Kijowie eliminował rosyjskich agentów w SBU. W lipcu 2022 roku prezydent Zełenski zwolnił ówczesnego szefa tych służb Iwana Bakanowa i usunął ze stanowisk lub oskarżył dziesiątki generałów SBU o rzekome ułatwienie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Wszczęto ponad 650 spraw o zdradę popełnioną przez przedstawicieli władz.

Denys Kiriejew został pochowany z honorami na kijowskim cmentarzu Bajkowa.

kjm/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj