Putin podczas szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy: Nie będzie żadnego zawieszenia broni

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 lipca 2024, 18:14
The Shanghai Cooperation Organization (SCO) summit in Astana
Władimir Putin/PAP/EPA
4 lipca 2024 roku zakończył się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Był na nim obecny przywódca Rosji Władimir Putin, którego pytano o to, co musiałoby się stać, żeby zgodził się na zawieszenie broni w Ukrainie. Dyktator powiedział, że dopóki Kijów nie podejmie kroków, które są "nieodwracalne" i akceptowalne dla Moskwy, żadnego zawieszenia broni nie będzie.

Putin na konferencji prasowej w Astanie podkreślił, że Rosja nie może zgodzić się na zawieszenie broni w Ukrainie, nie wie bowiem, jak w tej sytuacji zareagowałby i jakie kroki podjąłby Kijów. Według rosyjskiego przywódcy Ukraińcy mogliby wykorzystać rozejm do odbudowania swojej armii, zatem niezbędne są odpowiednie porozumienia, które określałyby "nieodwracalne" działania.

Traktujemy Trumpa poważnie, ale nie znamy szczegółów jego propozycj pokojowych

Putin zdradził też, że Rosja rozpoczęła prace badawczo-rozwojowe nad nowymi rakietami średniego zasięgu i jest gotowa rozpocząć ich produkcję, jednak nie rozmieści ich w Europie, jeśli nie zrobią tego Stany Zjednoczone. Zdaniem rosyjskiego prezydenta Moskwa będzie jedynie podejmować "lustrzane" działania w odpowiedzi na poczynania Waszyngtonu, a nie działać jako pierwsza.

Putin przyznał, że widział fragmenty debaty między kandydatami na prezydenta USA Joe Bidenem i Donaldem Trumpem. Zaznaczył przy tym, że niezmienione pozostały jego preferencje odnośnie do Bidena, o którym już wcześniej mówił, że to jego właśnie wolałby widzieć na stanowisku prezydenta USA.

"Widziałem kilka fragmentów, ale mam wystarczająco dużo innych zajęć" - powiedział Putin. Dodał, że nie zwraca uwagi na częściowe doniesienia medialne dotyczące debaty, choć nie może ich ignorować, gdyż "Stany Zjednoczone pozostają wielką potęgą". Rosyjski dyktator, zapytany o zapewnienia Trumpa, że mógłby szybko zakończyć wojnę w Ukrainie, gdyby wygrał wybory prezydenckie, powiedział, że Kreml traktuje poważnie republikańskiego kandydata, ale nie zna szczegółów żadnej z jego propozycji pokojowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj