Niemcy nie dostarczą broni Ukrainie. Przynajmniej na razie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 maja 2021, 07:34
Wezwanie lidera Zielonych o taką pomoc spotkało się z krytyką innych polityków.

Robert Habeck, jeden z liderów Zielonych, który o mały włos nie został kandydatem na kanclerza, odwiedził w ubiegłym tygodniu Ukrainę i stwierdził, że Niemcy powinny dostarczać do Kijowa broń defensywną. Ten komentarz odbił się za Odrą szerokim echem i został skrytykowany przez polityków z różnych partii. – Takie wypowiedzi są kontrproduktywne i niebezpieczne – mówił w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” szef frakcji parlamentarnej socjaldemokratów Rolf Mützenich. Negatywnie odnieśli się do wypowiedzi również politycy z postkomunistycznej Die Linke. O ile jednak są to partie tradycyjnie „rozumiejące Rosję”, to głosy krytyczne podniosły się także wśród Zielonych, którzy mają pacyfistyczne korzenie i wciąż sprzeciwiają się np. składowaniu amerykańskiej broni atomowej w Niemczech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj