Daniłow: Kremlowskie szczury, wpędzone w ślepy zaułek, stają się szczególnie niebezpieczne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 marca 2022, 12:07
Ukraina; Demonstracje przeciw wojnie na Ukrainie, Hiszpania
<p>Demonstracje przeciw wojnie na Ukrainie, Hiszpania EPA/FERNANDO ALVARADO Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy Ołeksij Daniłow uważa, że Rosjanie zostali zapędzeni w ślepy zaułek, więc ich ataki na Ukrainę stają się szczególnie niebezpieczne.

"To, co zbrodniarze wojenni w Moskwie planowali zakończyć w ciągu jednego lub dwóch dni jako błyskawiczną akcję karną, zakończyło się totalnym fiaskiem. Jest to oczywiste dla całego świata i powoli zaczynają to rozumieć w samej Rosji" - oświadczył Daniłow na Facebooku.

"Dlatego kremlowskie szczury, wpędzone w ślepy zaułek, stają się szczególnie niebezpieczne, łamiąc zasady i odrzucając wszelkie prawne i moralne reguły prowadzenia wojny" - dodał.

Według sekretarza RBNiO, władze Rosji zdają sobie sprawę z tego, że czeka je Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze, więc idą na całość.

"Tylko tak można wytłumaczyć barbarzyński ostrzał półtoramilionowego Charkowa z (wyrzutni rakietowych) Grad. Zniszczenie historycznej perły Europy - miasta Czernihów, ostrzał Buczy, Irpienia, Hostomla i dziesiątków innych ukraińskich miast i wsi. Miasto Wołnowacha jest na skraju katastrofy humanitarnej" – wyliczył.

Według Daniłowa, teraz wróg jest na skraju wyczerpania, a ukraiński opór z dnia na dzień staje się coraz silniejszy.

(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj