Naukowcy mogą pomóc rozmieścić uchodźców z Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 marca 2022, 07:41
uchodźcy
<p>Uchodźcy z Ukrainy na Dworcu Warszawa Wschodnia</p>/PAP
Najobszerniejszą bazę miejsc noclegowych mają województwa małopolskie i zachodniopomorskie oraz okolice Trójmiasta i Dolny Śląsk. Z kolei biorąc pod uwagę liczbę ludności, największy potencjał do wchłonięcia uciekających przed wojną Ukraińców jest na Mazowszu i Śląsku.

Profesor Przemysław Śleszyński z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN przygotował analizę pokazującą, jak w zależności od liczby uchodźców, którzy trafią do Polski, można by ich rozlokować w poszczególnych województwach. Model zakłada rozmieszczenie uchodźców proporcjonalnie do liczby ludności w regionach. W najdalej idącym wariancie, gdyby do Polski przyjechało 3 mln uchodźców, to ponad jedna trzecia trafiłaby do trzech województw ‒ mazowieckiego (426 tys. osób), śląskiego (352 tys.), wielkopolskiego (274 tys.) Najmniej osiadłoby zaś na Opolszczyźnie (77 tys.) i w Lubuskiem (79 tys.).

Profesor Śleszyński wskazywał w rozmowie z DGP, że 10 proc. to jest maksymalna granica udziału Ukraińców w liczbie mieszkańców danego miejsca. Przy równomiernym rozlokowaniu, jakie zakłada jego model, ten odsetek nie byłby przekroczony. Na razie jest to teoretyczna analiza, która dopiero może stanowić podstawę do określenia zasad polityki relokacyjnej. Jak zwracają uwagę eksperci, przy rozmieszczeniu uchodźców trzeba brać pod uwagę także kryterium chłonności rynku pracy, kompetencji zawodowych przyjezdnych, ale także ich relacji społecznych.

Profesor Śleszyński zbadał także, jak mogłoby wyglądać rozmieszczenie Ukraińców, gdyby brać pod uwagę liczbę miejsc noclegowych w różnych formach ‒ począwszy od kwater prywatnych przez uzdrowiska, pensjonaty, ośrodki wczasowe po hotele. Nałożył to na mapę Polski i dodatkowo umieścił na niej linie pokazujące czas dojazdu do danego miejsca z granicy ukraińskiej. Pierwsza strefa wokół południowo-wschodniej granicy to godzina dojazdu, a ostatnia położona dokładnie przeciwnie na północnym zachodzie jest oddalona od granicy o osiem godzin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj