Atak zbrojny Rosji na Ukrainę rozpoczął się blisko dwa miesiące temu. W jego wyniku najechany kraj opuściło kilka milionów osób. Do Polski trafiło ponad 2,8 mln osób.

Wśród uchodźców, którzy opuścili Ukrainę, są również naukowcy i studenci. Międzynarodowa społeczność akademicka przygotowała dla nich pomoc w postaci różnorodnych grantów i ofert zatrudnienia. Również Polska wspiera naukowców z Ukrainy. Na przykład Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej w ramach rządowego programu "Solidarni z Ukrainą", uruchomiła program, dzięki któremu ukraińscy studenci i doktoranci będą mogli kontynuować studia w Polsce, prowadzić prace związane z przygotowaniem rozpraw doktorskich lub brać udział w innych formach kształcenia od marca do września 2022 roku.

"Nie ulega wątpliwości, że władze Ukrainy, niezależnie od doceniania polskiej pomocy, obawiają się jednocześnie +drenażu mózgów+. Dlatego też dokonują ogromnych wysiłków, by utrzymać ciągłość prowadzenia zajęć ze studentami, nawet jeżeli są to tylko zajęcia zdalne, a także nakazują studentom powrót do kraju. Dochodzą także sygnały zaniepokojenia wyjazdami naukowców z Ukrainy i podejmowania pracy w innych krajach" - przekazał PAP wiceprzewodniczący Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych prof. Andrzej Jajszczyk. Jako "drenaż mózgów" określa się opuszczenie danego terenu przez wysoko wykwalifikowaną kadrę, często naukową.

W ocenie prof. Jajszczyka po naszej, polskiej stronie, wymagane jest duże wyczucie i umiejętność działania w tej trudnej sytuacji.

Reklama

"Z jednej strony powinniśmy pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują, a z drugiej nie drenować długoterminowo potencjału intelektualnego naszego sąsiada" - zaznaczył.

Przyznał, że obecna sytuacja może być szansą dla obu krajów na nawiązanie osobistych kontaktów między naukowcami i zacieśnienie w przyszłości współpracy naukowej.

"Niewątpliwie mogłyby się do tego przyczynić programy wsparcia powrotów do Ukrainy, a także odbudowy tamtejszych stanowisk pracy" - podkreślił prof. Jajszczyk.

Wiele polskich uczelni, na przykład krakowska Akademia Górniczo-Hutnicza, także wspierają naukowców i studentów z Ukrainy, umożliwiając im kontynuację badań naukowych i studiów.

"Problemem jest ograniczona pula własnych środków na finansowanie takich programów. Takie wsparcie jest i będzie jeszcze przez dłuższy czas szczególnie ważne z powodu zniszczenia czy braku dostępności laboratoriów badawczych niektórych ukraińskich uczelni i instytutów badawczych" - dodał profesor.

Program wsparcia naukowców z Ukrainy uruchomiła m.in. Polska Akademia Nauk (PAN) i Narodowa Akademia Nauk Stanów Zjednoczonych (NAS). Zakwalifikowani badacze otrzymają 4 100 USD na okres trzech miesięcy. Z kolei w ramach programu Fundacji Kościuszkowskiej dla naukowców – obywateli Ukrainy, którzy w wyniku inwazji Rosji znaleźli się w Polsce i nie mają możliwości kontynuowania pracy naukowej w Ukrainie, możliwe jest uzyskanie jednorazowego grantu w wysokości 10 tys. zł.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski