Dzień Niepodległości Ukrainy to święto podwyższonego ryzyka

Wołodymyr Zełenski
<p>Warszawa, 24.08.2022. Transmisja wystąpienia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego podczas uroczystości z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, 24 bm. na Placu Zamkowym w Warszawie. (mr) PAP/Piotr Nowak</p>/PAP
Ukraina z obawą wyczekiwała tegorocznego Dnia Niepodległości. W przeciwieństwie do obchodów sprzed roku, gdy 30. rocznicy proklamowania niezależności towarzyszyła wielka parada na kijowskim Chreszczatyku, którą na żywo oglądały wielusettysięczne tłumy, tym razem władze zakazały gromadzenia się na ulicach. Powodem były obawy przed rosyjskimi rakietami. Władze spodziewały się, że Kreml wykorzysta święto państwowe, by zintensyfikować ostrzały. Do zamknięcia tego wydania DGP tak się nie stało.

W tym roku 24 sierpnia ze względu na stan wojenny nie był dniem wolnym od pracy. W miastach podjęto dodatkowe środki ostrożności. W Charkowie przez cały dzień obowiązywała godzina policyjna. Z Kijowa wielu mieszkańców wyjechało, by przeczekać ryzykowny tydzień poza stolicą. Władze ograniczyły się do symbolicznego uczczenia święta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraDzień Niepodległości Ukrainy to święto podwyższonego ryzyka »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj