Ukraina. Rosjanie oferują rodzicom pieniądze za posyłanie dzieci do rosyjskich szkół

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 sierpnia 2022, 13:17
Ukraina
shutterstock
Okupanci oferują mieszkańcom zajętych terenów na Ukrainie 10 tys. rubli (około 800 zł) za zgodę na przyjęcie ich dzieci do szkół z rosyjskim programem nauczania - poinformował w czwartek rządowy ukraiński portal Centrum Narodowego Sprzeciwu.

"Kreml kupuje lojalność rodziców jednorazową wypłatą, wykorzystując fakt, że w okupowanych regionach panuje zapaść społeczna, świadomie wywołana przez samą Moskwę. (...) Celem wroga jest +kradzież+ dzieci i ich reedukacja, a nie przezwyciężanie kryzysu" - oceniły ukraińskie władze (https://tinyurl.com/y7vkb86a).

19 sierpnia pojawiły się doniesienia, że na zajętych terenach obwodu charkowskiego na północnym wschodzie Ukrainy najeźdźcy represjonują rodziców, którzy nie zgadzają się, by ich dzieci uczęszczały od 1 września do rosyjskich szkół.

Jak powiadomiło wówczas Centrum, nieposłuszni mieszkańcy Charkowszczyzny otrzymali pogróżki, że zostaną wysiedleni, a ich majątek skonfiskowany. "W ramach ostrzeżenia wszyscy rodzice niezgadzający się na edukację swoich dzieci w (propagandowych) szkołach będą też (musieli zapłacić) karę grzywny w wysokości 148 tys. rubli" (blisko 12 tys. zł) - oznajmił rządowy serwis w ubiegłym tygodniu.

Obecnie wróg zmienił swoje działania i wprowadził politykę "kija i marchewki" - dodano w czwartkowym komunikacie portalu. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj