Oskarżenia o produkcję "brudnych bomb". Na prośbę Ukrainy MAEA bada dwa obiekty jądrowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 października 2022, 22:07
Ukraina Kijów Ukraina
<p>Ukraina</p>/shutterstock
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) powiadomiła w poniedziałek, że na prośbę władz w Kijowie rozpoczęła inspekcję dwóch miejsc na Ukrainie po oskarżeniach Rosji, jakoby w miejscach tych prowadzono działania związane z możliwą produkcją "brudnych bomb".

Szef MAEA Rafael Grossi poinformował, że inspektorzy agencji rozpoczęli "działania weryfikacyjne w dwóch miejscach na Ukrainie". Grossi zapowiedział, że wstępne wnioski z tych oględzin zostaną przedstawione jeszcze w tym tygodniu.

W zeszłym tygodniu MAEA poinformowała, że na prośbę Ukrainy jej przedstawiciele odwiedzą dwa obiekty jądrowe, aby upewnić się, że nie ma tam niezgłoszonych działań i materiałów.

Wcześniej minister obrony Rosji Siergiej Szojgu w telefonicznych rozmowach z szefami resortów obrony kilku krajów NATO, m.in. Francji i Wielkiej Brytanii, stwierdził, że Ukraina ma zamiar użyć "brudnej bomby". Społeczność międzynarodowa odrzuciła te oskarżenia i wezwała Rosję do zaprzestania używania fałszywych zarzutów jako pretekstu do eskalacji wojny.

"Brudna bomba" składa się z materiału radioaktywnego, który został uwolniony za pomocą konwencjonalnych materiałów wybuchowych. W przeciwieństwie do bomby atomowej nie zachodzi tu jądrowa reakcja łańcuchowa. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj