MAEA nie znalazła śladów niezgłoszonej aktywności nuklearnej na Ukrainie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 listopada 2022, 16:55
brudna bomba
<p>MAE nie znalazła żadnych oznak niezgłoszonych działań i materiałów jądrowych na Ukrainie</p>/Shutterstock
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) nie znalazła żadnych śladów niezgłoszonej aktywności nuklearnej w trzech miejscach na Ukrainie, które skontrolowane zostały na prośbę Kijowa - oświadczył w czwartek dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi.

W oświadczeniu Grossi podkreślił, że jest to odpowiedź na rosyjskie zarzuty, iż Ukraina prowadzi prace nad "brudną bombą".

"Pisemne prośby Ukrainy o wysłanie przez MAEA zespołów inspektorów zostały wydane po tym, jak Federacja Rosyjska przedstawiła zarzuty dotyczące działalności w trzech lokalizacjach – Instytucie Badań Jądrowych w Kijowie, Wschodnim Zakładzie Górniczo-Przetwórczym w Żółtych Wodach oraz Stowarzyszeniu Produkcyjnym w Dnieprze" - wyjaśnił Grossi.

Szef MAEA podkreślił, że w ciągu ostatnich kilku dni inspektorzy byli w stanie przeprowadzić wszystkie działania zaplanowane przez MAEA i uzyskali nieograniczony dostęp do wymienionych lokalizacji. "Na podstawie oceny dostępnych do tej pory wyników oraz informacji dostarczonych przez Ukrainę Agencja nie znalazła żadnych oznak niezgłoszonych działań i materiałów jądrowych w tych lokalizacjach" - napisał Grossi.

Dodał, że MAEA jest gotowa do prowadzenia dalszych takich działań weryfikacyjnych na Ukrainie, aby sprawdzać ewentualne niezgłoszone działania i materiały, a tym samym powstrzymać wszelkie niewłaściwe wykorzystanie takich materiałów.

Grossi zaznaczył też, że MAEA ma zamiar jeszcze przeanalizować próbki środowiskowe. "Pobieranie próbek środowiskowych jest szeroko stosowaną czynnością przy użyciu bardzo czułych technik analitycznych, które mogą dostarczyć informacji na temat przeszłych i bieżących działań związanych z obchodzeniem się z materiałami jądrowymi” – wyjaśnił.

Pod koniec października minister obrony Rosji Siergiej Szojgu w telefonicznych rozmowach z szefami resortów obrony kilku krajów NATO, m.in. Francji i Wielkiej Brytanii, stwierdził, że Ukraina ma zamiar użyć "brudnej bomby". Społeczność międzynarodowa odrzuciła te oskarżenia i wezwała Rosję do zaprzestania używania fałszywych zarzutów jako pretekstu do eskalacji wojny.

zm/ mal/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj