Forsal logo

"Berliner Zeitung": Polska niesie główny ciężar solidarności z Ukrainą i nie chce, aby to inni zbierali polityczne laury i kontrakty

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 września 2025, 16:10
Warszawa panorama
"Berliner Zeitung": Polska niesie główny ciężar solidarności z Ukrainą i nie chce, aby to inni zbierali polityczne laury i kontrakty/Shutterstock
Po wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną Polska nie chce już być naiwna w sprawach Ukrainy i zgadzać się, by inni zbierali polityczne laury i dostawali kontrakty gospodarcze, podczas gdy na niej spoczywa główny ciężar solidarności z Ukrainą - ocenił „Berliner Zeitung”.

Rosyjskie drony nad Polską

„Po zdarzeniu z udziałem dronów Warszawa nie chce być już naiwna w sprawie polityki wobec Ukrainy. Pomoc - tak, ale odtąd pod jasnymi warunkami i z korzyścią dla niej samej” - napisał berliński dziennik „BZ”. Podkreślił, że Polska nie chce już prezentować się jako „naiwny wzorowy uczeń w licznych kwestiach dotyczących Ukrainy – ani wobec Moskwy, ani wobec zachodnich sojuszników”.

Gazeta przypomniała, że premier Donald Tusk opowiada się za kluczową rolą Polski w procesie odbudowy Ukrainy, m.in. poprzez inwestycje. Dotychczas zwracano uwagę na ogromne koszty Polski związane ze wsparciem wojskowym i humanitarnym, teraz Polska chce czerpać korzyści z projektów związanych z odbudową - wskazała „BZ”.

Postawa Polski prowadzi do napięć z zachodnimi partnerami

Zdaniem dziennika nowa postawa Polski prowadzi do napięć z zachodnimi partnerami. „Prezydent USA Donald Trump – o którym mówi się, że ma doskonałe stosunki z prawicowo-konserwatywnym prezydentem (Karolem) Nawrockim, ale chłodne relacje z liberalno-konserwatywnym Tuskiem – oświadczył niedawno, że nie będzie bronił wszystkich i poprze sankcje wobec Moskwy tylko pod ściśle określonymi warunkami” - podkreśliła gazeta.

„Warszawa nie chce już akceptować sytuacji, w której inni zbierają polityczne laury i (dostają) kontrakty gospodarcze, podczas gdy na Polsce spoczywa główny ciężar solidarności z Ukrainą” - dodała.

Sygnał alarmowy dla Warszawy

„BZ” określiła naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony jako „sygnał alarmowy dla wielu w Warszawie”. Dziennik przypomniał, że polskie władze opowiadają się za lepszym przygotowaniem na podobne scenariusze w przyszłości.

Zdaniem berlińskiej gazety umożliwienie NATO przechwytywania rosyjskich dronów nad terytorium Ukrainy stworzyłoby wyraźny precedens. „NATO po raz pierwszy interweniowałoby bezpośrednio w ukraińskiej przestrzeni powietrznej, co dla Moskwy byłoby kolejnym krokiem w kierunku pełnej eskalacji konfliktu” - zauważyła „Berliner Zeitung”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSprzedaż detaliczna na plusie. Polacy wydawali więcej niż rok temu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj