Koniec importu gazu z Rosji. Państwa UE ustaliły termin

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 grudnia 2025, 08:45
[aktualizacja 3 grudnia 2025, 10:02]
Koniec importu rosyjskiego gazu do 2027 roku
Koniec importu gazu z Rosji. Państwa UE ustaliły termin/Shutterstock
Rada UE, czyli kraje członkowskie, i Parlament Europejski poinformowały w nocy z wtorku na środę, że doszły do porozumienia w sprawie wygaszenia importu rosyjskiego gazu do UE do 2027 roku. To część zabiegów na rzecz uniezależnienia UE od surowców energetycznych z Rosji.

Wygaszenie importu gazu z Rosji

Duńska prezydencja w Radzie UE i przedstawiciele PE zawarli nieformalne porozumienie, które przewiduje wprowadzenie wiążących przepisów o wygaszeniu importu gazu z Rosji. W przypadku skroplonego gazu ziemnego (LNG) całkowity zakaz ma obowiązywać od końca 2026 r., a w przypadku surowca przesyłanego gazociągami – od jesieni 2027 r.

– To duże zwycięstwo dla nas i całej Europy. Musimy położyć kres uzależnieniu UE od rosyjskiego gazu, a zakazanie go na stałe w UE jest ważnym krokiem w dobrą stronę – oświadczył cytowany w komunikacie duński minister ds. energii i klimatu Lars Aagaard.

Potrzeba formalnego zatwierdzenia porozumienia

By wejść w życie, porozumienie musi zostać formalnie zatwierdzone przez PE i Radę UE – wynika z komunikatów obu instytucji.

W październiku z Rosji pochodziło 12 proc. gazu sprowadzonego do UE, podczas gdy przed rozpoczęciem przez Moskwę w 2022 roku inwazji na Ukrainę na pełną skalę odsetek ten wynosił 45 proc. Gaz z Rosji wciąż importują między innymi Węgry, Francja i Belgia – podała agencja Reutera.

Ursula von der Leyen: Początek nowej ery pełnej niezależności energetycznej Europy od Rosji

Osiągnięte w nocy porozumienie w sprawie wycofania importu rosyjskiego gazu oznacza początek nowej ery pełnej niezależności energetycznej Europy od Rosji - oświadczyła w środę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Zgodnie z nim UE wprowadzi pełen zakaz do listopada 2027 r.

- Zamykamy tę kartę i zamykamy ją na dobre - ogłosiła von der Leyen. - Wielu uważało, że to niemożliwe, ale liczby mówią same za siebie - dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj