"USA jasno dały do zrozumienia, iż chcą podzielić Europę"
- Naprawdę ważne jest, by wszyscy zrozumieli, że USA jasno dały do zrozumienia, iż chcą podzielić Europę. Nie lubią Unii Europejskiej – powiedziała Kallas, dodając, że podejście Waszyngtonu przypomina taktykę stosowaną przez „naszych przeciwników”.
- Relacja, którą mamy, jest bardzo skomplikowana. Jeśli przeczytać Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i Strategię Obrony Narodowej (USA), myślę, że nie powinno być żadnych złudzeń – mówiła Kallas. Nawiązała do dokumentów opublikowanych przez Biały Dom w grudniu i styczniu, w których wezwano do „kultywowania oporu” w Europie i konieczności „kalibracji” wsparcia wojskowego USA dla kontynentu.
Jak postępować w stosynkach z USA?
Kallas, była premierka Estonii, przyznała, że wśród 27 członków UE nie ma zgody co do tego, jak postępować w stosunkach z USA. - Nasza odpowiedź nie powinna brzmieć: »Podejdźmy do tego bilateralnie« (tj. USA i któreś z państw unijnych - PAP), lecz »Podejdźmy do tego razem« (jako UE - PAP). Nie podoba im się, że jesteśmy razem, ponieważ razem mamy równą siłę - przekonywała szefowa unijnej dyplomacji.
Oceniła, że postawa Trumpa wzmocniła argumenty Francji i innych krajów opowiadających się za bardziej „autonomiczną”, mniej zależną od USA Europą, zwłaszcza w kwestiach obronności. Ostrzegła jednak, że zbyt szybkie działania mogą przynieść efekt przeciwny do zamierzonego.
Kallas powiedziała, że w perspektywie krótkoterminowej istnieje miejsce zarówno dla zaspokojenia żądań Trumpa, jak i zmniejszenia zależności od USA. - Musimy kupować od Ameryki, ponieważ nie mamy potrzebnych zasobów, możliwości ani zdolności. Jednocześnie musimy inwestować w nasz własny przemysł obronny, aby nie stawiać wszystkiego na jedną kartę.