W czwartek, 12 marca 2026 r. Senat przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy. Nowela daje PIP możliwość przekształcania pozornych umów cywilnoprawnych oraz B2B w umowy o pracę. Za nowelą głosowało 57 senatorów, jeden był przeciw, 31 wstrzymało się od głosu.
Chodzi o rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw. W uzasadnieniu do projektu wskazywano, że wprowadzenie części rozwiązań przewidzianych w noweli stanowi realizację kamienia milowego A71G „Reforma Państwowej Inspekcji Pracy” oraz kamienia milowego A72G „Działania na rzecz budowania zdolności Państwowej Inspekcji Pracy” w ramach reformy A.4.7 „Ograniczenie segmentacji rynku pracy” zawartej w Krajowym Planie Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO).
Co zakłada nowelizacja ustawy o PIP?
Zgodnie z nowelą, inspektor pracy będzie mógł – po wysłuchaniu stron – wydać polecenie dotyczące funkcjonowania umowy cywilnoprawnej, gdy uzna, że w relacji między stronami dominują cechy stosunku pracy. W przypadku niewykonania polecenia możliwe będzie wszczęcie postępowania administracyjnego, które może zakończyć się decyzją o przekształceniu umowy w etat lub skierowaniem sprawy do sądu.
Projekt dopuszcza również dobrowolne usunięcie nieprawidłowości przez strony, np. poprzez zawarcie umowy o pracę lub zmianę zasad współpracy cywilnoprawnej. Jeśli inspektor uzna, że uchybienia zostały usunięte, postępowanie będzie umarzane.
Od decyzji okręgowego inspektora pracy będzie przysługiwać odwołanie do sądu w terminie 30 dni, a do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia decyzja nie będzie wykonywana. Rygor natychmiastowej wykonalności przewidziano jedynie w sprawach dotyczących pracowników objętych szczególną ochroną, np. kobiet w ciąży.
Ustawa wprowadza także okres przejściowy – przedsiębiorcy, którzy w ciągu 12 miesięcy dobrowolnie przekształcą umowy cywilnoprawne w umowy o pracę, nie poniosą odpowiedzialności z Kodeksu pracy. Nowela przewiduje ponadto szerszą wymianę danych między ZUS, PIP i KAS, możliwość kontroli zdalnych oraz podwyższenie kar za naruszenia praw pracowniczych.
Po roku od wejścia w życie przepisów minister pracy ma przedstawić ich ocenę Marszałkowi Sejmu i partnerom społecznym. Nowe regulacje mają wejść w życie – z wyjątkami – po trzech miesiącach od ogłoszenia.
Jak reformę PIP postrzegają internauci?
Eksperci z Instytutu Monitorowania Mediów przeanalizowali posty oraz komentarze użytkowników w mediach społecznościowych, które zostały opublikowane na Facebooku, Youtube i TikToku w okresie od października 2025 r do lutego 2026 r. Przyjrzeli się także dyskusjom pod artykułami na portalach informacyjnych. Z ich obserwacji wynika, że najczęściej zarzuty dotyczące reformy PIP koncentrowały się na aspektach prawnych, ekonomicznych oraz branżowych. Internauci wskazywali m.in. na to, że przyznanie inspektorom PIP prawa do przekształcania umów cywilnoprawnych i B2B w etat oznacza odebranie tej kompetencji sądom pracy, a także duże obciążenie i problemy finansowe dla sektora MŚP ( w związku z tym, że projekt zakłada możliwość weryfikacji umów nawet kilka lat wstecz). Pojawiały się także głosy, że z umów cywilnoprawnych szeroko korzystają także instytucje publiczne i spółki Skarbu Państwa. Krytycy wskazywali również na ograniczoną skuteczność i niedofinansowanie Państwowej Inspekcji Pracy.
Reforma PIP – propozycje internautów
Internauci także wyszli ze swoimi propozycjami dotyczącymi reformy PIP. Wśród propozycji znalazły się m.in. wzmocnienie finansowe i kadrowe Państwowej Inspekcji Pracy, obniżenie kosztów pracy na etacie, czy wprowadzenie odwróconego ciężaru dowodu przy umowach cywilnoprawnych, gdzie pracodawcy musieliby udowodnić, że dane zatrudnienie nie wiąże się z etatem.
Komentujący na Youtube publikowali rozbudowane analizy, odwołując się do danych liczbowych, dokumentów rządowych i szczegółów projektu reformy. W tej przestrzeni często pojawiał się także wątek wpływu niestabilności zatrudnienia na dzietność i zdolność kredytową oraz próby typologii pracodawców.
Komentarze pod artykułami na portalach informacyjnych miały charakter publicystyczno-analityczny i odnosiły się do konkretnych rozwiązań legislacyjnych. Czytelnicy postulowali m.in. jednolitą umowę o pracę czy wyrównanie obciążeń podatkowych, a także podnosili obawy rolników i kwestie przyszłych problemów emerytalnych.
Wpisy na Facebooku miały silny ładunek emocjonalny i wyraźny kontekst polityczny. Często pojawiały się porównania do systemów zatrudnienia w innych krajach Europy, a aktywną grupą komentujących byli przedstawiciele branży transportowej.
Dyskusja na TikToku miała formę krótkich, hasłowych komentarzy wyrażających frustrację wobec instytucji państwowych, szczególnie inspekcji pracy. Pojawiał się tam także wątek osób neuroatypowych, które wskazywały model B2B jako bardziej elastyczną formę pracy.