Niemcy w niedzielę rozpoczęli ewakuację obywateli RFN z Kabulu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 sierpnia 2021, 08:13
Talibowie w Afganistanie
<p>Talibowie w Afganistanie</p>/PAP/EPA
"Podjęliśmy decyzję o przeniesieniu pracowników naszej ambasady do zabezpieczonego przez wojsko obszaru na lotnisku w Kabulu. Część z nich jeszcze dziś wyleci z Kabulu" - poinformował w niedzielę wieczorem w Berlinie minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas.

"Wiadomości i obrazy, które docierają do nas obecnie z Afganistanu, są naprawdę trudne do zniesienia. My, i cały świat, musimy obserwować, jak szybko talibowie przejęli kontrolę i jak niewiele afgańskie siły zbrojne mogą zrobić, by temu przeciwdziałać" - podkreślił Maas. "Część rządu afgańskiego jest już za granicą, opuściła kraj, a przejęcie władzy przez talibów jest nieuchronne" - powiedział.

W tej sytuacji "priorytetem musi być bezpieczeństwo naszych obywateli, naszego personelu w ambasadzie, a także ludzi, z którymi pracowaliśmy w Afganistanie w ostatnich latach" - oznajmił minister.

Dlatego "dziś rano podjęliśmy decyzję o przeniesieniu pracowników naszej ambasady do zabezpieczonego przez wojsko obszaru na lotnisku w Kabulu. Koledzy są teraz na miejscu i są tam bezpieczni. (...) Część z nich jeszcze dziś wyleci z Kabulu" - przekazał Maas.

W ramach sztabu kryzysowego "podjęliśmy również decyzję, że dziś wieczorem do Kabulu odlecą samoloty Bundeswehry, aby pomóc w niezbędnych pracach ewakuacyjnych, a następnie przeprowadzić je w najbliższych dniach" - poinformował Maas.

Szef MSZ powiedział też, że "główny zespół operacyjny ambasady pozostanie w Kabulu, w miejscu, w którym obecnie przebywają koledzy na lotnisku, aby utrzymać niezbędną zdolność do pracy i działania, która pozwoli na towarzyszenie dalszym działaniom ewakuacyjnym w nadchodzących dniach".

Maas zaznaczył, że "robimy wszystko, co w naszej mocy, aby umożliwić naszym obywatelom i byłemu personelowi lokalnemu opuszczenie kraju w najbliższych dniach. Jednak okoliczności, w jakich może to nastąpić, są w tej chwili trudne do przewidzenia". Dlatego "prowadzimy również ścisłą wymianę z USA i innymi partnerami międzynarodowymi. Uzgodniliśmy, że w najbliższych dniach będziemy udzielać sobie wzajemnego wsparcia w działaniach ewakuacyjnych" - powiedział szef MSZ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj