Ze względów bezpieczeństwa resort obrony nie udziela informacji o szczegółach ewakuacji, wskazuje jednak, że ma kontakt ze wszystkimi tłumaczami współpracującymi z ambasadą.

W piątek ministerstwo podało, że spośród 273 afgańskich tłumaczy około 110 zostało już sprowadzonych do Holandii wraz z rodzinami.

Reklama

Z informacji przekazanych mediom przez rzecznika holenderskiego MSZ wynika, że sama ambasada została przeniesiona w nocy z soboty na niedzielę z centrum miasta w pobliże lotniska.

„Cały personel opuścił ambasadę i kontynuuje swoją pracę w nowej lokalizacji” – powiedziała telewizji NOS minister obrony Ank Bijleveld.

We wtorek o sytuacji w Afganistanie ma dyskutować Tweede kamer, izba niższa parlamentu. Koalicyjne ugrupowania D66 (socjalliberałowie) oraz CU (konseerwatywna chadecja) chcą, aby poza tłumaczami i ich rodzinami azyl otrzymali także m.in. ochroniarze i pracownicy logistyki.

Rząd był wcześniej wobec tego sceptyczny, albowiem, jak podawał portal NU, doprowadziłoby to do „niekontrolowanego wzrostu” liczby wniosków o azyl.

W niedzielę holenderskie linie lotnicze KLM poinformowały, że od 15 sierpnia samoloty tego przewoźnika nie będą latały nad Afganistanem. „Pasażerowie muszą się liczyć z dłuższym czasem lotu, ale bezpieczeństwo pasażerów i personelu jest dla nas najważniejsze” – mówiła rzecznika KLM w wiadomościach NH Nieuws.