Tusk: Nie przekonam PiS, by wywiązał się z obietnic dotyczących Izby Dyscyplinarnej SN

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
28 grudnia 2021, 18:19
Donald Tusk
<p>Donald Tusk</p>/Shutterstock
Przywódcy unijni byli gotowi przyjąć deklaracje ws. Izby Dyscyplinarnej SN jako gest dobrej woli tak, by środki z Funduszu Odbudowy popłynęły do Polski – zaznaczył Donald Tusk. Dodał, że on może przekonywać liderów UE, ale nie ma możliwości przekonania polityków PiS, by wywiązywali się ze swych obietnic.

Dodał, że za wstrzymywanie wypłat odpowiadają prezes Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki.

"Rozmawiałem z wieloma przywódcami europejskimi i szefami instytucji europejskich. Wydawało się dość oczywiste, że są gotowi przyjąć deklaracje Kaczyńskiego i Morawieckiego w sprawie Izby Dyscyplinarnej za wystarczający - nie powiem pretekst - ale gest dobrej woli, żeby natychmiast te środki, które Polsce się należą, popłynęły do Polski" – powiedział Tusk we wtorek na konferencji prasowej.

Dodał, że likwidację Izby "zadeklarowali publicznie i Morawiecki, i Kaczyński, wiec sprawa była w jakimś sensie dograna". "Moją rolą było przekonywanie tych wszystkich, którzy chcą, żeby praworządność była realna w Europie, a więc także w Polsce - żeby odblokowali te środki. I taka gotowość była" – powiedział Tusk.

"Ja mogę przekonywać i mam argumenty – szefową Komisji Europejskiej, premierów czy prezydentów, których w większości dobrze znam (…), ale nie mam żadnej możliwości przekonania PiS-u, żeby wywiązali się z tego, co publicznie zapowiedzieli, obiecali i Polakom, i Europie" – powiedział.

Według Tuska, "Ziobro i Kaczyński i Morawiecki blokują pieniądze, które są potrzebne Polkom i Polakom jak nigdy przedtem" "To ich postawa powoduje, że tych pieniędzy dzisiaj w Polsce nie ma" - stwierdził szef PO.

Odnosząc się do kar nałożonych na Polskę na wniosek Czech w sprawie kopalni węgla brunatnego Turów powiedział, że "nie było żadnego powodu, żeby wpaść w ten korkociąg kar, czy to jest Turów, czy to są kwestie dotyczące praworządności". "To absurd pchać się samemu w kłopoty" – powiedział szef PO. Wyraził przekonanie, że konfliktu z Czechami "można było spokojnie uniknąć", a jest on konsekwencją błędów popełnionych przez polski rząd.

We wrześniu TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie z powodu niezaprzestania wydobycia węgla do czasu wyroku w procesie wytoczonym Polsce przez Czechy za dewastację środowiska, m.in. obniżenie poziomu wód gruntowych i hałas spowodowane wydobyciem.

3 listopada Komisja Europejska zaczęła naliczać Polsce kary za niezawieszenie Izby Dyscyplinarnej SN. To skutek postanowienia wiceprezes TSUE z 14 lipca br., w którym Polska została zobowiązana do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów krajowych odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Zarówno Jarosław Kaczyński, jak i premier Morawiecki zapewniali, że Izba Dyscyplinarna SN zostanie zlikwidowana w tej postaci, w jakiej funkcjonuje obecnie. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda potwierdził na początku grudnia, że jest zgoda co do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. "Jesteśmy gotowi podejmować działania bardzo szybko. W ciągu najbliższych tygodni jesteśmy w stanie przedstawić projekty, które będą tego dotyczyły. Ale w takiej kolejności: po pierwsze porozumienie na poziomie europejskim, zatwierdzenie KPO, a następnie reforma sądownictwa dużo szersza, niż mówi TSUE i KE" - poinformował wiceminister. Wskazał, że chodzi m.in. o elektronizację sądownictwa i ułatwienie dostępu obywateli do sądów. Według Budy pierwsze płatności z KPO mogą trafić do Polski w połowie 2022 r.

Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział w poniedziałek, że przedstawienie projektu ustawy ws. likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN będzie możliwe dopiero wtedy, kiedy na poziomie Komisji Europejskiej dojdziemy do porozumienia w zakresie treści, która miałaby się znaleźć w Krajowym Planie Odbudowy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj