Węgry: Skrajna prawica sprzeciwiła się akcesji Finlandii i Szwecji do NATO

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 marca 2023, 21:46
Flagi Szwecji i Finlandii i NATO
Węgierska prawica nie zgodziła się na przyjęcie Finlandii i Szwecji do NATO/ShutterStock
Podczas pierwszego dnia debaty nad przyjęciem Finlandii i Szwecji do NATO, która w środę rozpoczęła się w węgierskim parlamencie, politycy niemal wszystkich partii wypowiedzieli się za akcesją. Przeciw był jedynie skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank).

„Rząd Węgier uważa, że rozszerzenie NATO jest znaczącym krokiem w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa w obszarze euroatlantyckim” – powiedział wiceminister spraw zagranicznych Węgier Peter Sztaray. Zaznaczył jednak, że Węgry często spotykają się z bezpodstawną i niesprawiedliwą krytyką ze strony Finlandii i Szwecji.

Sztaray wezwał jednak izbę do zagłosowania za przyjęciem tych krajów do NATO. Ratyfikację protokołów akcesyjnych popiera też koalicjant Fideszu - Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa (KDNP), choć jej politycy pokreślili, że kwestia akcesji podzieliła ugrupowanie.

„Węgry popierają rozszerzenie, dzięki któremu NATO stanie się silniejsze o dwie światowej klasy siły” – powiedział przewodniczący parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Zsolt Nemeth. „Prośba dwóch zaprzyjaźnionych narodów wpłynęła do NATO po dekadach rozważań, wbrew głównemu celowi Putina w rozpoczęciu wojny, jakim było uniemożliwienie rozszerzenia” – dodał.

Jednak samo głosowanie w parlamencie może odwlec się nawet do drugiej połowy marca, ponieważ zdecydowano o wysłaniu delegacji parlamentarnej do Finlandii i Szwecji, by omówić sporne kwestie.

Niemal wszystkie partie opozycyjne popierają przyjęcie do NATO dwóch krajów nordyckich i krytykują rządzących za siedmiomiesięczną zwłokę, którą nazywają „haniebną” i „cyniczną”.

Jedynym ugrupowaniem w parlamencie, które otwarcie zapowiedziało, że będzie głosować przeciw ratyfikacji protokołów akcesyjnych, była skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, według której przyjęcie jej będzie „krokiem w kierunku wojny światowej”.

Premier Viktor Orban poinformował wcześniej, że zwrócił się do posłów koalicji Fidesz-KDNP o poparcie wniosku Finlandii i Szwecji, jednak część parlamentarzystów miała nie wyrażać entuzjazmu co do tej kwestii. Powodem miało być to, że „państwa te rozpowszechniają rażące kłamstwa na temat naszej demokracji i rządów prawa”.

W środę o jak najszybsze zatwierdzenie przyjęcia dwóch krajów nordyckich zaapelowała prezydent Węgier Katalin Novak.

Węgry to ostatni obok Turcji kraj Sojuszu, który nie zatwierdził jeszcze przyjęcia Finlandii i Szwecji do NATO.

Z Budapesztu Marcin Furdyna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj