Bośnia i Hercegowina najechana przez rosyjskich "turystów". Tysiące z nich występuje o azyl i znika w UE

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 października 2023, 21:31
Bośnia i Hercegowina
Bośnia i Hercegowina to mekka Rosjan, którzy chcą przedostać się do strefy Schengen/Shutterstock
Tysiące obywateli Rosji przyjeżdża do Bośni i Hercegowiny jako "turyści", na granicy z Chorwacją proszą o azyl, a potem uciekają w głąb Unii Europejskiej - poinformował komendant główny chorwackiej policji Nikola Milina, cytowany w czwartek przez portal "Novi list".

Milina spotkał się ze swoim słoweńskim odpowiednikiem Senadem Jusziciem, z którym wymienił dane operacyjne i uzgodnił procedury zarządzania kryzysem migracyjnym na unijnych granicach znajdujących się na krańcu tzw. szlaku bałkańskiego - podał chorwacki portal.

Kryzys migracyjny

Chorwat zauważył, że liczba nielegalnych przekroczeń granicy rośnie m.in. dlatego, że nadużywana jest procedura azylowa. "Cudzoziemiec wyraża zamiar ubiegania się o azyl, państwo go przyjmuje, a on następnie udaje się dalej, w głąb UE" - wyjaśnił Milina.

Dodał, że problem ten dotyczy w dużej mierze obywateli Rosji. "Do tej pory trafiło do nas niemal 7 tys. Rosjan, którzy przybyli do Bośni i Hercegowiny w celach turystycznych, a następnie wyrazili zamiar ubiegania się o azyl na granicy z Chorwacją, po czym szybko wyjechali dalej" - zaznaczył.

"Bezpośredni" lot z Moskwy do UE

Najłatwiejszym sposobem na dostanie się z Rosji na granicę BiH z Chorwacją jest bezpośredni lot z Moskwy do Belgradu.

Komendant chorwackiej policji zapewnił, że funkcjonariusze "robią wszystko, by zapobiec nielegalnemu przekraczaniu granicy". "Wchodząc do strefy Schengen, policja przeszła bardzo wymagający proces weryfikacji kwalifikacji. Mamy wystarczające możliwości, zarówno pod względem siły roboczej, jak i wiedzy" - zaznaczył.

Minister spraw wewnętrznych Chorwacji Davor Bożinović poinformował w ubiegłym tygodniu, że w tym roku ujęto w kraju niemal tysiąc przemytników ludzi. Liczba przybywających do Chorwacji imigrantów wzrosła w 2023 roku o 170 proc., a liczba złożonych wniosków o azyl - o 700 proc. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj