Słowackie media wytykają niekompetencję ministrom w nowym rządzie Fica. "Legitymacja partyjna ważniejsza"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lutego 2024, 12:07
Robert Fico
Ministrowie w nowym rządzie Roberta Fica dostali nominacje wg klucza partyjnego a nie kompetencji, narzekają słowackie media/ShutterStock
Energia nowego słowackiego rządu zaskakuje, ale legitymacja partyjna jest tam ważniejsza niż wiedza, umiejętności i kompetencje - ocenił słowacki dziennik "Pravda" pierwsze 100 dni czwartego już gabinetu premiera Roberta Ficy. Sam premier uważa, że w tym czasie gabinet zrobił więcej, niż inne w ciągu trzech lat.

Pierwszym krokiem, czyli politycznie spełnioną obietnicą, była ochrona granic przed nielegalną migracją - zauważyła "Pravda". Nie potwierdziły się także obawy o niepewną przyszłość pomocy dla Ukrainy. Wsparcie wojskowe i dostawy broni zostały wstrzymane, ale nikt nie zakazał takich transakcji słowackim fabrykom broni. Rząd koncentruje się bowiem na pomocy humanitarnej dla Kijowa.

Inną ważną kwestią były wysiłki nowych władz Słowacji na rzecz reformy policji, a także duża zmiana w kodeksie karnym przewidująca likwidację Urzędu Prokuratury Specjalnej (OSP). Projekty miały być uchwalane w trybie przyspieszonym, ale ostatecznie spotkały się z obstrukcją opozycji, w wyniku czego inne ustawy były przyjmowane powoli. Jednak kluczowa ustawa, budżet państwa na 2024 rok, została zatwierdzona przez posłów jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia - zauważyła "Pravda".

Z najsilniejszym sprzeciwem ze strony opozycji spotkała się nowelizacja kodeksu karnego. Przeciwnicy rządu twierdzą, że zmiany są przyjmowane zbyt szybko, a likwidację prokuratury specjalnej nazywają "gwałtem na demokracji" lub "największym błędem gabinetu". Opozycja organizuje z tego powodu uliczne protesty.

"Sto dni rządów to zbyt krótki czas, by wydawać jakiekolwiek stanowcze osądy, ale wystarczająco długi, by zauważyć pewne trendy. Pod tym względem raport o stanie państwa jest mniej więcej standardowy jak na słowackie zwyczaje: nie ma +rządów terroru+, jak straszy opozycja, ale prognozy też nie są zbyt optymistyczne" - prognozuje dziennik.

Piotr Górecki 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj