Jak szefowa KE zamierza uratować unijną gospodarkę? Oto filary jej planu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 stycznia 2025, 11:42
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej/ShutterStock
Jak przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zamierza uratować gospodarkę UE? Oto najważniejsze pomysły na pobudzenie wzrostu PKB Wspólnoty – pisze Politico.

„Plan konkurencyjności” KE kreśli dla Wspólnoty kierunek rozwoju na najbliższe 5 lat. To pełen konkretów 27-stronicowy dokument zawierający rekomendacje dla politycznych decydentów. Oto jego najważniejsze komponenty.

Zmniejszenie regulacji

Pierwszym pomysłem jest ograniczenie regulacji, szczególnie w odniesieniu do przepisów środowiskowych. Zmiany w zakresie zrównoważonych finansów, due dilligence oraz zasad dotyczących taksonomii mają pozostawiać w kieszeni firm 37 mld euro rocznie. Proekologiczne środowiska obawiają się, że nowa strategia poświęci cele klimatyczne na rzecz przyśpieszenia wzrostu i zwiększenia innowacyjności. Von der Leyen przekonuje, że cele klimatyczne nie zostaną zmienione.

Ratowanie motoryzacji

KE otwiera się także na dialog z lobby przemysłu motoryzacyjnego. Planowane są negocjacje ws. kar za nierealizowanie celów w zakresie emisji.

Jeżeli nie zostaną wprowadzone zmiany, to firmy z branży mogą zapłacić nawet 15 mld euro kar. Bruksela ma świadomość, że motoryzacja stanowi serce jej przemysłu i nadchodzące lata to ostatni moment na przywrócenie tej branży globalnej konkurencyjności w obliczu rosnącej konkurencji ze strony Chin i Tesli.

Ceny energii

Europejskie firmy płacą znacznie więcej za energię elektryczną i gaz niż ich odpowiedniki z Chin oraz USA. To jeden z hamulców unijnej konkurencyjności – czytamy w Politico. Jaki plan na obniżenie kosztów energii ma KE? Myśli przede wszystkim o zwiększeniu mocy produkcyjnych na Starym Kontynencie oraz stworzenie efektywnej sieci łączącej poszczególne klastry energetyczne.

Problemem pozostaje pozyskanie kapitału na powyżej zarysowany cel oraz długi czas na realizację zamierzeń.

Protekcjonizm gospodarczy

KE planuje reformę zamówień publicznych w kierunku faworyzowania dóbr produkowanych we Wspólnocie. Może to być potężnym impulsem dla unijnych firm i zdenerwować handlowych partnerów, bowiem tego typu przetargi odpowiadają za 14 proc. PKB Unii Europejskiej. Ma powstać także specjalna platforma do zakupu strategicznych surowców. Chodzi na przykład o takie rzadkie minerały jak lit wykorzystywany do produkcji aut elektrycznych, którego rynek jest zdominowany przez Chiny.

Więcej o planach KE można przeczytać w artykule na portalu Politico.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Politico
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj