Finansowe wsparcie Europy i USA dla Ukrainy jest podobne. Czy UE będzie musiała je podwoić?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 marca 2025, 14:13
Flagi USA i UE Stany Zjednoczone Unia Europejska
Finansowe wsparcie Europy i USA dla Ukrainy jest podobne. Czy UE będzie musiała je podwoić?/Shutterstock
W obliczu rosnących wątpliwości dotyczących przyszłego wsparcia USA dla Ukrainy oraz stosunku administracji Donalda Trumpa do NATO, europejscy przywódcy podjęli kroki mające na celu zapewnienie Ukrainie dalszej pomocy oraz zwiększenie niezależności Europy w zakresie bezpieczeństwa – pisze Statista.

W czwartek odbył się specjalny szczyt Rady Europejskiej poświęcony przyszłości bezpieczeństwa Starego Kontynentu oraz roli Unii Europejskiej w obronie Ukrainy przed rosyjską agresją.

Przełomowy moment dla Europy i Ukrainy

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen określiła obecną sytuację jako „przełomowy moment” zarówno dla Europy, jak i Ukrainy. Podkreśliła, że kontynent stoi w obliczu realnego zagrożenia i musi być zdolny do samoobrony. Jednocześnie Europa powinna wspierać Ukrainę, aby ta mogła skutecznie się bronić i dążyć do trwałego oraz sprawiedliwego pokoju. Kluczowym elementem tej strategii ma być polityka „pokoju przez siłę”, która wymaga szybkiego zwiększenia pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Skala europejskiego wsparcia wojskowego

Decyzja Donalda Trumpa o zawieszeniu amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy sprawia, że Europa musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność. Według danych IfW Kiel państwa UE przekazały Ukrainie 53,8 miliarda dolarów pomocy wojskowej od stycznia 2022 do końca 2024 roku. Stanowi to 39% całkowitej pomocy wojskowej otrzymanej przez Ukrainę w tym okresie i jest o 15 miliardów dolarów mniej niż wsparcie udzielone przez USA. Po uwzględnieniu wkładu Norwegii i Wielkiej Brytanii europejska pomoc militarna była dotychczas porównywalna z amerykańską, lecz ewentualne całkowite wycofanie się USA z tej roli oznaczałoby konieczność podwojenia europejskich wydatków.

Warunki dla przyszłych negocjacji pokojowych

Rada Europejska w przyjętym wspólnym oświadczeniu, podpisanym przez 26 z 27 przywódców państw członkowskich (z wyjątkiem Węgier), podkreśliła konieczność udziału Ukrainy i Europy w przyszłych negocjacjach pokojowych. Za kluczowe uznano poszanowanie niepodległości, suwerenności oraz integralności terytorialnej Ukrainy. Może to jednak stanowić problem w rozmowach, gdyż Donald Trump sugerował już, że Ukraina mogłaby być zmuszona do ustępstw terytorialnych na rzecz Rosji. To potencjalne rozbieżności, które mogą wpłynąć na kształt przyszłych porozumień pokojowych i strategię Europy wobec konfliktu – pisze Statista.

Zawirowania na arenie międzynarodowej, w tym niepewność co do amerykańskiego wsparcia, zmuszają Europę do większego zaangażowania w pomoc Ukrainie i wzmacnianie własnych zdolności obronnych. Przyszłość konfliktu zależy od tego, czy Europa będzie w stanie skutecznie zwiększyć swoje wsparcie militarne i jednocześnie znaleźć sposób na wypracowanie trwałego pokoju przy poszanowaniu suwerenności Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Statista.com
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj