Poparcie dla Trumpa rekordowo niskie
Poparcie dla Trumpa spadło o dwa punkty procentowe od 21 kwietnia, gdy opublikowany został poprzedni sondaż Reuters/Ipsos. Wówczas prezydenta popierało 36 proc. respondentów.
Podczas pierwszej kadencji Trumpa poparcie dla głowy państwa przez długi czas oscylowało około 40 proc., choć jego najniższy poziom wyniósł 33 proc. Wskaźniki odnotowywane obecnie są tylko nieznacznie wyższe.
Trump rozpoczynał swoją drugą kadencję w styczniu 2025 r. z poparciem wynoszącym 47 proc. Notowania głowy państwa spadły jednak po rozpoczęciu przez USA i Izrael 28 lutego nalotów na Iran. W odpowiedzi Teheran przeprowadził m.in. ataki na znajdujące się w regionie Zatoki Perskiej instalacje petrochemiczne oraz zablokował swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując tym samym eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Wszystko to sprawiło, że ceny benzyny w USA wzrosły do ponad czterech dolarów za galon (około 3,785 litra).
Ile osób popiera działania wobec Iranu
Działania zbrojne wobec Iranu popiera obecnie - według sondażu Reuters/Ipsos - zaledwie 34 proc. Amerykanów.
Wynika to faktu, że wojna obciąża finanse domowe Amerykanów. Aktualnie tylko 22 proc. ankietowanych pozytywnie ocenia działania prezydenta w kwestiach dotyczących obniżenia kosztów utrzymania, co stanowi spadek z 25 proc., odnotowanych w poprzednim sondażu Reuters/Ipsos.
Trump powrócił na urząd głowy państwa w listopadzie 2024 r. m.in. dzięki obietnicom walki z wysoką inflacją, która była istotnym problemem za kadencji jego poprzednika, Joe Bidena.
Aż 41 proc. wyborców Republikanów krytycznie wobec Trumpa
Choć amerykański prezydent nadal cieszy się zdecydowanym poparciem większości zwolenników swojej partii (78 proc.), to jednak 41 proc. wyborców Republikanów wyraża dezaprobatę wobec sposobu, w jaki Trump radzi sobie z rosnącymi kosztami utrzymania.
Wybory do Kongresu
W listopadzie br. odbędą się wybory połówkowe do Kongresu, podczas których Partia Republikańska będzie walczyć o utrzymanie większości w Izbie Reprezentantów i prawdopodobnie również w Senacie. Decydujący wpływ na wynik głosowania mogą mieć wyborcy niezależni, którzy obecnie skłaniają się bardziej do Demokratów (34 proc. ankietowanych) niż do Republikanów (20 proc.).
Jak zaznaczyła agencja Reutera, większość odpowiedzi do sondażu została zebrana przed sobotnią strzelaniną podczas gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu. Trump brał udział w tym wydarzeniu. Nie wiadomo zatem, czy ten incydent mógł wpłynąć na zmianę oceny prezydenta przez opinię publiczną.
