Departament Stanu USA ogłosił w środę, że dał chińskim władzom 72 godziny na zamknięcie konsulatu w Houston w Teksasie. Decyzję uzasadniono „ochroną amerykańskiej własności intelektualnej i prywatnych informacji”.

„Jedynym celem tych złośliwych oskarżeń jest zniesławienie Chin. Zamknięcie konsulatu to krok całkowicie nieuzasadniony i Chiny zastrzegają sobie prawo do odwetu” - powiedział Wang na rutynowym briefingu w Pekinie.

W amerykańskich mediach pojawiły się w środę doniesienia, że chińska badaczka oskarżona w USA o ukrywanie swoich związków z chińskim wojskiem schroniła się w konsulacie ChRL w San Francisco. Na pytanie o tę sprawę Wang odparł, że amerykańskie władze powinny przestać używać wymówek, by ograniczać i prześladować chińskich naukowców w USA.

Agencja Reutera podała w środę, powołując się na anonimowe źródło, że chińskie władze rozważają zamknięcie w ramach retorsji amerykańskiego konsulatu w Wuhanie w środkowych Chinach. Dziennik „South China Morning Post” napisał natomiast w czwartek, również cytując anonimowe źródło, że zamknięty może być konsulat USA w Chengdu.

Reklama

Według komentatorów zamknięcie konsulatu w Chengdu byłoby reakcją ostrzejszą niż w przypadku placówki w Wuhanie, którą ewakuowano pod koniec stycznia w związku z pandemią koronawirusa i kwarantanną miasta. Konsulat w Chengdu odpowiada za południowo-zachodnią część kraju, w tym prowincje Syczuan, Junnan, Kuejczou, Tybetański Region Autonomiczny i metropolię Chongqing.

Chińskie media państwowe ostro krytykowały w czwartek decyzję władz USA w sprawie konsulatu w Houston, określając ją jako próbę zrzucenia na Pekin winy za błędy administracji w Waszyngtonie przed listopadowymi wyborami prezydenckimi.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)