Jak pisze redakcja Quartz, podkomitet antymonopolowy będzie miał do czynienia z jednymi z najbogatszych ludzi na świecie. Łączna wartość tych czterech mężczyzn (w dniu 23 lipca) wynosiła 265,8 miliardów dolarów. To więcej niż PKB Finlandii lub kapitalizacja rynkowa całego biznesu Disneya. Przed Kongresem odpowiedzą oni na pytanie, czy ich praktyki biznesowe duszą konkurencję.

Nawet wśród tuzów technologii, nierówność majątkowa jest olbrzymia. Łączna wartość netto Pichai i Cooka wygląda na błąd zaokrąglenia wartości Bezosa czy Zuckerberga. Ponad dwie trzecie pieniędzy należy do Bezosa. Prawie cała pozostała jedna trzecia należy zaś do Marka Zuckerberga. To zresztą przybliżone szacunki: majątek Bezosa rośnie i spada każdego dnia o miliardy, w zależności od ceny akcji Amazona. Redakcja Quartz oparła się na danych Forbesa oraz szacunkach z 2019 roku opublikowanych w The Street.

Media

Przesłuchiwać ich będą kongresmani, którzy są warci łącznie 47,1 mln dolarów (według danych z Centrum Polityki Reagowania). Prawie połowa z tego należy do Jima Sensenbrennera, republikańskiego kongresmena z Wisconsin.

Łącznie, 15 członków podkomisji posiada wartość 0,02 proc. majątku czterech dyrektorów generalnych. Jednak przez kilka godzin przesłuchania to kongresmani będą mieli przewagę nad CEO. To spotkanie może mieć realny wpływ na przyszłość losów korporacji.