Wiceszef MSZ: Polska z radością przyjmie zmianę decyzji USA ws. wojsk w Niemczech

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2020, 15:42
us army
<p>us army</p>/ShutterStock
Większa obecność amerykańska w Europie zwiększa nasze poczucie bezpieczeństwa; jeżeli strona amerykańska będzie zmieniać swoją decyzję dotyczącą obecności w Niemczech, będziemy ją przyjmować radością - zadeklarował wiceszef MSZ Marcin Przydacz w sobotniej rozmowie z RMF FM.

Obie izby Kongresu (Senat i Izba Reprezentantów) ustaliły w czwartek wspólny tekst ustawy o budżecie obronnym (NDAA). Według Reutersa w projekcie znajdują się m.in. zapisy wyrażające poparcie dla utrzymania obecności wojskowej USA w Niemczech i ograniczające możliwość redukcji liczebności stacjonujących tam żołnierzy poniżej 34,5 tys. bez wykonania formalnej oceny skutków takiego działania. Może to zablokować plan wycofania około 12 tys. z 36 tys. stacjonujących w Niemczech żołnierzy amerykańskich.

Doniesienia z Waszyngtonu skomentował w sobotę w rozmowie z RMF FM wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. Jak powiedział, decyzje Kongresu nie są zaskoczeniem, i podkreślił, że polski rząd był od początku krytykiem decyzji o ewentualnym wycofaniu części wojska amerykańskich z Niemiec. "To jest cały system naczyń połączonych. Uważamy, że większa obecność amerykańska w Europie zwiększa nasze poczucie bezpieczeństwa. Dlatego jeżeli strona amerykańska będzie zmieniać swoją decyzję dotyczącą obecności w Niemczech, my będziemy ją przyjmować oczywiście także i z radością - powiedział wiceszef MSZ.

Zapewnił ponadto, że rezygnacja z planu wycofania części amerykańskich żołnierzy z Niemiec nie jest zagrożeniem dla uzgodnionego wcześniej zwiększenia obecności amerykańskich wojsk w Polsce. "Jednym tematem było ograniczenie amerykańskiej obecności w Niemczech, a innym tematem zwiększenie obecności w Polsce. I my tutaj jesteśmy spokojni o to drugie, spokojnie pracujemy nad kolejną transzą obecności amerykańskiej tutaj w Polsce - zaznaczył Przydacz.

Według niego nikt nie planował przenoszenia żołnierzy USA z Niemiec do Polski. "Nigdy Amerykanie nie zapowiadali przeniesienia konkretnych jednostek z Niemiec do konkretnej dyslokacji w Polsce. Mówiło się wówczas o przeniesieniu do Włoch czy do Belgii. Te jednostki zapowiadane do dyslokowania w Polsce miały pochodzić z Ameryki, ze Stanów Zjednoczonych, tak też będzie w przyszłości" - zapewnił wiceminister spraw zagranicznych.

W październiku ówczesny sekretarz obrony USA Mark Esper mówił, że istnieje "realna szansa", by przenieść stacjonujący w Niemczech 2. pułk kawalerii - lub jego część - do Polski. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj