Departament Stanu USA: Nie planujemy wycofania sił z Polski

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 stycznia 2022, 11:12
Departament Stanu USA
<p>Departament Stanu USA</p>/Shutterstock
Doniesienia o tym, że przygotowujemy opcje wycofania sił USA ze wschodniej flanki NATO są nieprawdziwe - powiedziała w piątek wysoka przedstawicielka Departamentu Stanu. Dodała, że kwestia rozlokowania sił jest sprawą całego Sojuszu.

"Dziś pojawiły się prasowe doniesienia o tym, że administracja amerykańska przygotowuje opcje wycofania sił USA w Europie Wschodniej w ramach przygotowań do dyskusji z Rosją. Chcę absolutnie jasno stwierdzić, że te informacje są nieprawdziwe" - powiedziała przedstawicielka Departamentu Stanu USA podczas telefonicznego briefingu, odnosząc się do wcześniejszych doniesień telewizji NBC News.

Jak dodała, sprawa rozlokowania sił w regionie jest kwestią całego Sojuszu i decyzje w tej sprawie nie będą podejmowane bez rozmów z sojusznikami, z którymi jest w ścisłym porozumieniu.

Inny przedstawiciel resortu również "kategorycznie" zdementował informacje, że liczba żołnierzy USA w Polsce będzie przedmiotem rozmów z Rosją.

"USA nie rozważa redukcji liczby żołnierzy w Europie i nie tworzy listy zmian dyslokacji sił do przedyskutowania w nadchodzących rozmowach" - powiedział.

Podkreślił też, że USA zarówno publicznie, jak i podczas dwustronnych rozmowów ostrzegły Rosję, że wzmocni swoje siły na wschodniej flance, jeśli Kreml zdecyduje się na ponowną agresję przeciwko Ukrainie.

Przedstawiając serię dyplomatycznych rozmów z Rosją - w ramach dialogu o stabilności strategicznej w Genewie, Rady NATO-Rosja w Brukseli i Rady Stałej OBWE w Wiedniu - przedstawiciele resortu wielokrotnie podkreślili znaczenie bliskich konsultacji z sojusznikami i zasady "nic o was bez was".

"Zachęcamy naszych sojuszników i partnerów, by patrzyli na te komentarze ze skrajnym sceptycyzmem"

Dyplomaci stwierdzili, że podczas pierwszej z rozmów, w Genewie, USA zamierzają wysłuchać rosyjskich propozycji i przedstawić swoje, by zobaczyć, czy jest pole do dalszych dyskusji. Zaznaczyli jednak, że dotyczyć to będzie tylko kwestii dwustronnych, m.in. dotyczących broni jądrowej. Przedstawicielka resortu zapowiedziała, że choć NATO pozostanie "sojuszem jądrowym", to Waszyngton jest gotowy do dyskusji na temat odnowienia porzuconego w ostatnich latach traktatu INF (traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu).

Oficjele przyznali, że po zakończeniu rozmów w Genewie spodziewają się, że Rosjanie przedstawią nieprawdziwy obraz przebiegu dyskusji.

"Zachęcamy naszych sojuszników i partnerów, by patrzyli na te komentarze ze skrajnym sceptycyzmem i by kontynuowali dyskusje i koordynację ze Stanami Zjednoczonymi" - powiedziała przedstawicielka ministerstwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj