"Prezydent Joe Biden potwierdził gotowość Stanów Zjednoczonych - wraz z ich sojusznikami i partnerami - do zdecydowanej reakcji w przypadku inwazji Rosji na Ukrainę. Podkreślił również zaangażowanie USA w utrzymanie suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy" – czytamy w oświadczeniu wydanym po rozmowie obu prezydentów przez Biały Dom.

Stany Zjednoczone opowiadają się za uregulowaniem napięć w ramach formatu normandzkiego - zaznaczył Biden. Wyraził też nadzieję, że ponowne zobowiązanie się stron 26 stycznia do przestrzegania warunków zawieszenia broni z lipca 2020 r. pomoże zmniejszyć napięcie i przyspieszy realizację porozumień mińskich. W komunikacie Białego Domu podkreślono wagę koordynacji wysiłków dyplomatycznych w zakresie bezpieczeństwa europejskiego. Zasadę "nic o Ukrainie bez Ukrainy" uznano za kluczową.

Reklama

W trakcie rozmowy Joe Biden podkreślił, że USA są gotowe udzielić pomocy gospodarczej Ukrainie. Amerykański prezydent przypomniał, że w ciągu ostatniego roku USA przekazały temu krajowi ponad pół miliarda dolarów w ramach pomocy rozwojowej i humanitarnej. Ameryka rozważa też dodatkowe wsparcie makroekonomiczne, by wspomóc ukraińską gospodarkę w obliczu presji wynikającej z koncentracji rosyjskich sił przy granicach Ukrainy oraz presji gospodarczej wywieranej przez Kreml. Trwają prace nad przygotowaniem dodatkowych instrumentów ekonomicznych.

Pozytywnie rozmowę z amerykańskim przywódcą ocenił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. "Odbyłem długą rozmowę telefoniczną z Prezydentem Stanów Zjednoczonych. Omówiliśmy najnowsze wysiłki dyplomatyczne na rzecz deeskalacji i uzgodniliśmy wspólne działania na przyszłość. (…) Podziękowałem prezydentowi @JoeBidenowi za udzielaną obecnie pomoc wojskową. Możliwości wsparcia finansowego dla Ukrainy również były dyskutowane" – napisał na Twitterze Zełenski.

Biały Dom zapewnił, że "mimo wyjazdu członków rodzin amerykańskich pracowników dyplomatycznych z Ukrainy, ambasada USA w Kijowie pozostaje otwarta i prowadzi działalność w pełnym zakresie".