Jak ogłosiła FDA, wniosek, który złożyła firma, by pozostać na amerykańskim rynku, nie zawierał "wystarczających dowodów dotyczących profilu toksykologicznego, by zademonstrować, że sprzedaż (jej) produktów będzie odpowiednia dla zdrowia publicznego" oraz że na ich podstawie niemożliwe jest określenie ryzyka wiążącego się z ich używaniem.

W rezultacie Juul nie może sprzedawać swoich e-papierosów w USA, a te dostępne obecnie na rynku muszą zostać wycofane. Firma jest jednym z trzech głównych producentów e-papierosów w USA. Dwaj najwięksi rywale spółki, koncerny Reynolds American oraz NJOY, otrzymały zgodę na dalszą sprzedaż swoich produktów, ale tylko o smaku tytoniu. Słodkie i owocowe smaki wkładów do e-papierosów zostały zakazane już w 2020 r.

Reklama

Jak pisze "Wall Street Journal", Juul był oskarżany o przyczynienie się w szczególnym stopniu do wzrostu palenia e-papierosów poprzez strategie marketingowe i sprzedawanie smakowych wkładów mających zachęcić najmłodszych palaczy.

"FDA poświęca znaczące zasoby, by dokonać przeglądu produktów firm, które stanowią większość rynku USA. Jesteśmy świadomi, że odpowiadają one za znaczącą część dostępnych produktów i wiele odegrało dysproporcjonalną rolę w zwiększeniu popularności waporyzacji (ang. vaping) wśród młodzieży" - powiedział w oświadczeniu szef FDA Robert Califf.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)