Blinken: Chiny skłaniają się w stronę siłowego rozwiązywania kwestii Tajwanu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 sierpnia 2022, 14:14
US Secretary of State Antony Blinken visits Manila
<p>Sekretarz stanu, Antony Blinken</p>/PAP/EPA
Ostatnie działania Chin związane z Tajwanem pokazują, że Pekin oddala się od rozwiązywania sporów drogą pokojową i przesuwa się w stronę stosowania przymusu i używania siły – oświadczył w sobotę sekretarz stanu USA Antony Blinken, który przebywa na Filipinach.

Na konferencji prasowej w Manili szef amerykańskiej dyplomacji zarzucił również Chinom, że postąpiły nieodpowiedzialnie, wstrzymując szereg mechanizmów komunikacji i współpracy ze Stanami Zjednoczonymi w odwecie za niedawną wizytę na Tajwanie spikerki Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi.

W reakcji na tę wizytę chińska armia prowadzi od czwartku bezprecedensowe manewry wokół Tajwanu, które tajwańskie władze określiły w sobotę jako ćwiczenia ataku na wyspę. W toku manewrów chińskie wojsko po raz pierwszy wystrzeliwało pociski balistyczne, które przelatywały nad Tajpej.

W ramach środków odwetowych Pekin odwołał rozmowy wysokiej rangi wojskowych z Chin i USA, wstrzymał współpracę w kilku dziedzinach i zawiesił dwustronny dialog klimatyczny. Blinken ocenił, że kroki te uderzą nie tylko w Stany Zjednoczone, lecz w cały świat.

„Jest wśród nich kilka kanałów komunikacji wojskowej, które mają żywotne znaczenie dla unikania nieporozumień i kryzysów (…) Zawieszenie współpracy klimatycznej nie karze Stanów Zjednoczonych, lecz świat, szczególnie kraje rozwijające się. Nie powinniśmy brać współpracy w sprawach globalnego zainteresowania za zakładnika z powodu różnic pomiędzy naszymi dwoma krajami” – powiedział Blinken, cytowany przez agencję Reutera.

Sekretarz stanu USA dodał, że sojusznicy Stanów Zjednoczonych oceniali działania Chin w pobliżu Tajwanu jako niebezpieczne i destabilizujące. Waszyngton będzie jednak nadal podchodził do sytuacji w sposób opanowany – zapewnił Blinken.

Szef amerykańskiej dyplomacji oświadczył również, że przekazał szefowi chińskiego MSZ Wangowi Yi na niedawnym spotkaniu wielostronnym w Kambodży, iż USA są zdeterminowane, by utrzymać komunikację z ChRL, aby uniknąć nieporozumień. „Więc pozwólcie mi powiedzieć jasno, że Stany Zjednoczone nie sądzą, że eskalowanie tej sytuacji leży w interesie Tajwanu, regionu ani naszego własnego bezpieczeństwa narodowego” – podkreślił.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj