Donald Trump skazany, a mimo to otrzymuje od Amerykanów miliony dolarów na swoją kampanię

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 czerwca 2024, 20:58
Joe Biden Donald Trump
Joe Biden i Donald Trump zbierają fundusze na kampanię wyborczą/ShutterStock
Donald Trump, były prezydent USA, w maju zgromadził astronomiczne 141 mln dol. na swoją kampanię wyborczą, bijąc o głowę sztab wyborczy Joe Bidena. Ostateczne sumy wpłat nie byłyby tak imponujące, gdyby nie gigantyczna dotacja od miliardera Timothy'ego Mellona dzień po ogłoszeniu wyroku skazującego w Nowym Jorku.

Sztab Trumpa zebrał większe fundusze niż Biden w maju

W maju sztab Trumpa zebrał o ponad 60 mln dol. więcej środków na jego kampanię wyborczą niż w sztab Bidena. Sam Trump i Krajowy Komitet Republikanów poinformowali, że zgromadzili w ciągu tego miesiąca 141 mln dol., w tym kilkadziesiąt milionów wpłaconych bezpośrednio po decyzji ławy przysięgłych.

Ponadto dzień po ogłoszeniu tej decyzji miliarder Timothy Mellon wpłacił na konto komitetu wyborczego Trumpa 50 mln dol.

Wątpliwości co do wykorzystania środków finansowych

Nie jest jednak jasne, czy część z tych środków nie jest wykorzystywana na pokrycie kosztów procesów i honorariów prawników byłego prezydenta.

Wkład Bloomberga w kampanię wyborczą Bidena

Sztab wyborczy Bidena i Krajowy Komitet Demokratów zebrali w maju 85 mln dol., a były burmistrze Nowego Jorku, miliarder Michael Bloomberg przeznaczył ponadto na organizacje wspierające reelekcję prezydenta 20 mln dol.

Demokraci nadal mają więcej środków na kampanię wyborczą

Z dokumentów Federalnej Komisji Wyborczej wynika, że Demokraci nadal dysponują większymi środkami na kampanię przed wyborami prezydenckimi, ale wszystko wskazuje na to, że przegranie procesu sądowego w Nowym Jorku przysporzyło Trumpowi darczyńców - komentuje Associated Press.

Trump uznany za winnego 

Ława przysięgłych w Nowym Jorku uznała Trumpa za winnego 34 zarzutów fałszowania dokumentacji biznesowej w związku z ukrywaniem zapłaty za milczenie aktorki porno Stormy Daniels podczas kampanii wyborczej 2016 roku na temat ich romansu.

Zarzuty mające wagę przestępstwa są obarczone maksymalną karą do roku więzienia, lecz o wymiarze kary zdecyduje prowadzący sprawę sędzia podczas rozprawy 11 lipca. Większość komentatorów nie spodziewa się, by Trump został skazany na karę więzienia, lecz wśród możliwych scenariuszy wymieniany jest np. areszt domowy czy dozór. Po ogłoszeniu wyroku Trump będzie mógł się od niego odwołać, a do tego czasu będzie przebywał na wolności.

Trump został tym samym pierwszym w historii prezydentem USA skazanym w sprawie karnej.(PAP)

fit/ kar/

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj