Wpływ postów Elona Muska na dyskusję o pożarach
Gazeta przeanalizowała kilkadziesiąt w odniesieniu do , które od wtorku pustoszą . Profil Amerykanina jest obserwowany przez 212 mln użytkowników.
Jak zauważył „WP”, współpracownik prezydenta elekta USA bagatelizował rolę, obwiniając liberałów o „nadmierną regulację” i „złe zarządzanie”, a także zrzucając winę na poszczególne funkcjonariuszki straży pożarnej, w tym publikując ich zdjęcia.
Kontrowersje wokół wypowiedzi o różnorodności w straży pożarnej
„Musk wielokrotnie wspierał twierdzenia, że inwestycje w programy różnorodności, równych szans i włączenia (ang. DEI – diversity, equity, and inclusion – PAP) kosztują życie, marnując pieniądze, które można by wydać na reagowanie na katastrofy, sugerując, że zniszczenia można by złagodzić, gdyby zatrzymano więcej białych mężczyzn” – napisał amerykański dziennik.
Jak ocenił „WP”, z ponad 212 mln obserwujących i na okrągło publikowanymi postami, , a zasięgi publikowanych przez niego treści znacznie przewyższają te, które osiągają najważniejsi politycy w kraju, na czele z Trumpem i.
Znaczenie zasięgu w mediach społecznościowych podczas katastrof
znalazły się w czwartek na szczycie najpopularniejszych wiadomości, rekomendowanych przez portal X, a po kliknięciu post Muska na ten temat wyświetlał się jako pierwszy – zauważyła gazeta. „Spośród czterech najlepszych postów, w tym Muska, trzy pochodziły od konserwatystów obwiniających Demokratów za zniszczenia” – dodał „WP”.
„Kiedy znane konta, takie jak Muska, na temat reakcji państwa, może to utrudnić osobom dotkniętym katastrofą ” – zauważył dziennik. Również urzędnicy stanu Kalifornia, cytowani przez gazetę, twierdzą, że konta takie jak Muska, które , utrudniają zarządzanie reagowaniem na katastrofy.
Rola platformy X w politycznej narracji Elona Muska
„Wykorzystanie X przez Muska do podsycania oburzenia i na temat katastrofy pokazuje, w jaki sposób platforma, postrzegana niegdyś jako globalne centrum najświeższych wiadomości, przekształciła się w megafon dla poglądów politycznych jej właściciela” – przestrzega „WP”. Według dziennika pokazuje to również, jak .
„Nawet jeśli pod pewnymi względami, pozostaje de facto internetowym centrum wiadomości w czasie rzeczywistym na temat szybko zmieniających się kryzysów, dzięki wycofaniu się rywali i malejącemu wpływowi mediów głównego nurtu” – oceniła Isabelle Frances-Wright z think tanku Instytut Dialogu Strategicznego (ISD).
Katastrofalne skutki pożarów w Kalifornii
pustoszą od wtorku pożary, które spowodowały już śmierć co najmniej 10 osób. Ewakuację nakazano ponad 180 tys. ludzi, a ogień strawił tysiące budynków na obszarze ok. 120 km kw., czyli powierzchni równej San Francisco. (PAP)
mrf/ zm/
