Bez poprawek w II czytaniu projektu ustawy, likwidującej FNT

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 lipca 2020, 17:44
Żadnych poprawek nie zgłoszono w środę w trakcie II czytania projektu zmiany ustawy o biopaliwach, który zakłada m.in likwidację Funduszu Niskoemisyjnego Transportu i przejęcie jego zdań przez NFOŚ. Sejm będzie głosował projekt jeszcze na tym posiedzeniu.

W trakcie II czytania nie było sprzeciwów żadnego klubu czy koła. Odpowiadając na pytania posłów wiceminister klimatu Ireneusz Zyska podkreślał, że projektodawcy utworzonego w 2018 r. FNT mieli jak najlepsze intencje, ale działanie funduszu okazało się wymagać ogromnej biurokracji.

Zgłoszony przez grupę posłów PiS projekt nowelizacji ustawy o biopaliwach przewiduje likwidację Funduszu Niskoemisyjnego Transportu i przejęcie jego funkcji przez NFOŚiGW. Zamiast FNT działać miałoby tzw. wieloletnie zobowiązanie FNT w ramach NFOŚiGW.

W trakcie I czytania w Komisji Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, poparła ona poprawki, zgłoszone przez posłów PiS, a dotyczące dwóch zagadnień.

Pierwsze to ułatwienia uzyskiwania zaświadczeń o odpowiedni niskich dochodach, uprawniających do podwyższonego dofinansowania w programie Czyste Powietrze.

Drugie to zmiana ustawy o rynku mocy, która przesuwa z 1 października 2020 r. na 2021 r. termin rozpoczęcia poboru tzw. opłaty mocowej od odbiorców energii elektrycznej.

Zgodnie z projektem przychodami zobowiązania wieloletniego FNT - czyli przychodami także NFOŚ będą środki zgromadzone na rachunku FNT na dzień jego likwidacji, jak również przychody pochodzące z dotychczasowych źródeł.

Zyska poinformował, że na dzień 17 lipca w FNT było 580 mln zł, a do końca września powinno tam być ok. 610 mln zł i to właśnie trafi do NFOŚ. Jak dodał wiceminister, plan finansowy na przyszły rok to 414 mln w ramach stałych wpływów przewidzianych ustawą. Na koniec 2021 r. w funduszu będzie 1 mld zł minus to, co NFOŚ wyda, przede wszystkim na rozwój infrastruktury ładowania i dofinansowania transportu zbiorowego - dodał Zyska.

Ustawowe źródła to opłata zastępcza, z której część ma jednak trafiać na Fundusz rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, oraz 15 proc. wpływów z tytułu opłaty emisyjnej. A także środki przekazywane przez operatora systemu przesyłowego energii elektrycznej w wysokości 0,1 proc. uzasadnionego zwrotu z kapitału zaangażowanego w wykonywaną działalność.

Natomiast w ramach zobowiązania wieloletniego FNT, NFOŚiGW będzie obowiązany przeznaczyć na cele, o których mowa obecnie w regulacji o FNT środki, w wysokości nie mniejszej niż kwoty przychodów tego zobowiązania wieloletniego, po pomniejszeniu kosztów obsługi tych przychodów.

Fundusz Niskoemisyjnego Transportu utworzono w czerwcu 2018 r., wprowadzając jednocześnie tzw. opłatę emisyjną od paliw. Fundusz, korzystając z 15 proc. części wypływ z opłaty miał finansować projekty na rzecz ekologicznego transportu.

W projekcie określa się nowe zasady podziału wpływów z opłaty emisyjnej. W 95 proc. stanowić ma ona przychód NFOŚiGW, wy tym 80 proc. - tak jak obecnie - to przychód zobowiązanie wieloletniego „przeciwdziałanie emisjom”, a w 15 proc. przychód zobowiązania wieloletniego FNT. Pozostałe 5 proc. ma stanowić przychód Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.(PAP)

wkr/ drag/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj