Punkty karne i mandaty nie od razu podniosą ceny polis

Samochód kierowca
Samochód kierowca/ShutterStock
Towarzystwa najpierw muszą uzyskać faktyczny dostęp do danych. A później nauczyć się z nich korzystać

„Uzyskanie rzeczywistego dostępu do danych może być wielomiesięcznym procesem” – tak biuro prasowe Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, lidera krajowego sektora ubezpieczeń, odpowiada na pytanie o perspektywy korzystania z informacji o punktach karnych i wykroczeniach z Centralnej Ewidencji Kierowców. W piątek weszły w życie przepisy, które to umożliwiają. Przez media przeszła fala materiałów zapowiadających podwyżki cen obowiązkowych polis OC dla kierowców z punktami karnymi.

Dostęp do danych będzie się odbywał za pośrednictwem Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Ten deklaruje, że jest gotowy. Ale zanim zakłady faktycznie zaczną pozyskiwać informacje o kierowcach, muszą przejść procedurę administracyjną, uzyskać zgodę resortu cyfryzacji i dopiero wtedy mogą łączyć swoje systemy z informacjami dostarczanymi przez UFG. Na razie nie wszystkie towarzystwa wyraziły zainteresowanie dostępem do danych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPunkty karne i mandaty nie od razu podniosą ceny polis »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj