Co dalej z cenami paliw po wyborach? Kierowcy powinni spodziewać się wyraźnego trendu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 listopada 2023, 07:35
Impet zwyżek na stacjach będzie malał, oceniają analitycy. Na świecie ropa tanieje

Ceny ropy naftowej na świecie rosły między czerwcem a połową września. Od tego czasu spadają. Baryłka europejskiej ropy Brent kosztuje obecnie nieznacznie ponad 80 dol., tyle co w drugiej połowie lipca. Na stacjach benzynowych w Polsce trendy są odwrotne: latem było tanio, natomiast w ostatnich tygodniach ceny wystrzeliły. To skutek działań Orlenu, który przed wyborami starał się utrzymywać stawki poniżej 6 zł.

Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiał DGP, ostatni wzrost cen paliw na stacjach był spodziewany. Jakub Bogucki, analityk e-Petrol.pl, podkreśla, że we wrześniu i w październiku ceny w Polsce były niskie wbrew trendom światowym, a nawet temu, co działo się w krajach sąsiednich. W Czechach, na Słowacji i Litwie za litr paliwa trzeba było zapłacić o ok. 1 zł więcej. 

 

Treść całego tekstu można przeczytać w czwartkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj