Warsewicz z PKP Cargo: Polska jako kraj docelowy dla transportu mogłaby liczyć na 12-13 mld złotych rocznie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 września 2021, 16:00
transport kolejowy
<p>Transport kolejowy</p>/ShutterStock
Pewną pułapką, czy zagrożeniem w zakresie korytarzy transportowych, jest pozostanie krajem tranzytowym – powiedział we wtorek prezes PKP Cargo Czesław Warsewicz. Dodał, że bardzo korzystne byłoby, gdyby Polska, posiadając odpowiednią infrastrukturę, stała się krajem docelowym.

Prezes kolejowej spółki był uczestnikiem panelu dotyczącego transportu modalnego jako klucza do gospodarczej integracji międzynarodowej podczas odbywającego się w Szczecinie 8. Międzynarodowego Kongresu Morskiego.

"W zakresie korytarzy transportowych i szlaku północ-południe (…) pewną pułapką czy zagrożeniem jest pozostanie krajem tranzytowym" – powiedział Warsewicz.

Wyjaśnił, że 75 proc. ładunków jest transportowanych w tym korytarzu w tranzycie, a 25 proc. zostaje w kraju. "Przy czym 75 proc. potem tych ładunków wraca często do Polski, ale i do innych krajów centralnej, środkowej Europy" – mówił.

Dodał, że wynika to "tylko i wyłącznie ze względów finansowych, które są efektem decyzji politycznych". Zaznaczył, że kraj docelowy to ten, w którym lokowane są podatki VAT i akcyzy.

"Jeśli Polska bez zwiększenia przepływu ładunków stałaby się krajem docelowym, a nie krajem tranzytowym, wielkość środków (pochodzących z – PAP) podatków do polskiego budżetu byłaby w wysokości, według ekspertów, od 12 do 13 mld zł rocznie" – wskazał Warsewicz.

Podkreślił, że jest to decyzja "w pewnym sensie polityczna i w jakimś sensie też gospodarcza". "Bez posiadania infrastruktury przeładunkowej, twardej, liniowej, punktowej nie da się tych ładunków zaabsorbować" – wskazywał.

Dodał też, że jakość usług multimodalności jest definiowana według konstrukcji "trzech w": właściwe miejsce, właściwy czas i właściwa cena.

"Często jest to najszybciej, najtaniej i najbliżej, ale nie zawsze. W tym zakresie infrastruktura jest szalenie ważna, bo droga poprzez Kanał Sueski, część południowej Europy do Europy centralnej, Polski czy innych krajów wydaje się naturalnie najkrótsza, wydawałoby się najtańsza i najbliższa. I tu jest wyzwanie – czy sprawność infrastruktury jest w stanie to zaabsorbować" – powiedział Warsewicz.

Jak zaznaczył, że na 100 km linii kolejowej mamy obecnie dwa razy mniej terminali przeładunkowych niż Zachód. Budowa takiej infrastruktury, zdaniem prezesa PKP Cargo, mogłaby podnieść konkurencyjność przewozów w korytarzu północ-południe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj