Gospodarczy liderzy i maruderzy 2017 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 grudnia 2016, 10:23
Gospodarczy liderzy i maruderzy 2017 roku - inflacja, PKB
Gospodarczy liderzy i maruderzy 2017 roku - inflacja, PKB/Dziennik Gazeta Prawna
Przyszłorocznymi rekordzistami, jeśli chodzi o wzrost PKB, będą według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Libia i Jemen.

2766563-gospodarczy-liderzy-i-maruderzy.jpg
Gospodarczy liderzy i maruderzy 2017 roku - dyscyplina budżetowa

Ale ich prognozowane dwucyfrowe wzrosty w dużej mierze są efektem statystycznym, bo oba państwa są pogrążone w konfliktach, których jednym z efektów był wcześniejszy duży spadek PKB. Prawdziwymi liderami będą Indie i kilka krajów Afryki Subsaharyjskiej, w których gospodarka od kilku lat rośnie po 6–7 proc. Z punktu widzenia świata jeszcze większe znaczenie ma to, że w 2017 r. nie licząc Wenezueli, żadna z naprawdę ważnych gospodarek nie będzie w recesji, podczas gdy bieżący rok na minusach kończą m.in. trzy największe gospodarki Ameryki Południowej (Brazylia, Argentyna i Wenezuela), największa w Afryce (Nigeria), a także Rosja.

Na papierze wygląda, że wszystko zmierza w dobrym kierunku – w przyszłym roku mniej ma być państw pogrążonych w recesji, mniej takich, które kompletnie nie panują nad inflacją i takich, które utrzymują katastrofalnie wysoki deficyt budżetowy, a więcej niż teraz tych z dwucyfrowym wzrostem gospodarczym i nadwyżką w budżecie. Problem w tym, że prognozy – zresztą nie tylko te autorstwa MFW – trzeba traktować ze sporą ostrożnością. Ten sam Jemen, któremu Fundusz przewiduje drugi najwyższy wzrost na świecie, już w jego zeszłorocznej prognozie na 2016 r. miał być liderem. Okazało się, że zamiast 11-proc. wzrostu był 4-proc. spadek. Akurat w tym przypadku to efekt trwającego w tym kraju konfliktu, ale przykładów, że tegoroczne dane są gorsze, niż mówiły prognozy, jest znacznie więcej. Zatem na obwieszczanie, że cały świat wyszedł już z kryzysu, jeszcze za wcześnie. Nie zawsze trafione prognozy nie zmieniają faktu, że lepiej znajdować się w nich po jasnej stronie mocy. Polska wciąż tam jest i miejmy nadzieję, że mimo różnych niepokojących sygnałów tam zostanie. ⒸⓅ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj