“Kommiersant”: Atak państw Zachodu na Syrię był symboliczny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 kwietnia 2018, 12:32
Syria
Syria/ShutterStock
Operacja militarna USA, Francji i Wielkiej Brytanii w Syrii była w istocie symboliczna, nie zmieni ona przebiegu syryjskiej wojny; ważne jest, że nie doprowadziła do starcia sojuszników z Rosją - ocenia w sobotę moskiewski dziennik “Kommiersant”.

"Po głośnych deklaracjach i obietnicach, jakie wygłosili w ostatnich dniach liderzy krajów zachodnich, szczególnie prezydenci USA i Francji, nie można było obejść się bez zapowiedzianych ataków militarnych" - pisze komentator rosyjskiego dziennika.

Jego zdaniem operacja państw zachodnich miała charakter demonstracji. “Po pierwsze, pozwoliła wszystkim stronom zachować twarz, nie doprowadziła do starcia sojuszników zachodnich z Rosją, a po trzecie, nie zmieni przebiegu wojny syryjskiej, którą wygrywają wojska rządowe” - ocenia “Kommiersant” na swej stronie internetowej.

Podkreśla, że udało się uniknąć najgorszego, nieprzewidywalnego rozwoju wypadków; co najważniejsze - nie doszło do bezpośredniej konfrontacji militarnej z Rosją. Jej obiekty wojskowe w Syrii nie były celem nalotów zachodniej koalicji - zaznacza gazeta.

“Kommiersant” powołując się na wypowiedzi przedstawicieli Francji nie wyklucza, że został uprzedzony o przygotowywanych atakach w trakcie rozmowy telefonicznej z przywódcą Francji Emmanuelem Macronem. Kreml nie zrealizował wcześniejszych gróźb szefa sztabu generalnego sił zbrojnych Rosji generała Walerija Gierasimowa o tym, iż w przypadku zagrożenia życia rosyjskich wojskowych siły Rosji będą niszczyć nie tylko rakiety skierowane na Syrię, ale i środki ich przenoszenia, czyli samoloty i okręty - zaznacza dziennik.

Ataki na Syrię gazeta ocenia jako symboliczne. Jej zdaniem wśród wariantów rozpatrywanych przez administrację USA były również groźniejsze dla Damaszku scenariusze: masowe uderzenia, które mogłyby zadać wielkie straty machinie wojskowej prezydenta Syrii Baszara el-Asada i zmienić bieg konfliktu, tj. nie pozwolić Asadowi na wygranie wojny.

Do czasu nowego ataku chemicznego "lub prowokacji przypominającej taki atak" wojna syryjska będzie się toczyć według scenariusza ostatnich miesięcy - ocenia "Kommiersant". Scenariusz ten, zdaniem dziennika, jest korzystny dla Damaszku i jego sojuszników irańskich i rosyjskich: jest to stopniowa likwidacja enklaw opozycji przeciwko Asadowi, których pozostało już niewiele.

>>> Czytaj też: Amerykańska koalicja przeprowadziła atak na Syrię. "Sojusznicy są przygotowani na długotrwałą operację"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj