W poniedziałek z powodu świąt nie działają giełdy w Wlk. Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

WIDMO WYBORÓW W HISZPANII, KRYZYS KONSTYTUCJONALNY WE WŁOSZECH

Na Starym Kontynencie na przedłużające się spowolnienie wzrostu gospodarczego w pierwszych miesiącach 2018 r. nakładają się nowe problemy polityczne peryferii eurozony – we Włoszech i Hiszpanii, co wywołało mocne ruchy rynkowe w końcówce ub. tygodnia i pozostanie w centrum uwagi w kolejnych dniach.

Przedłużająca się niepewność polityczna na obrzeżach EMU może dodatkowo osłabić nadwątlone na początku roku zaufanie wśród europejskiego biznesu.

Impas w procesie tworzenia rządu we Włoszech przeobraził się w niedzielę w kryzys konstytucyjny i najprawdopodobniej zakończy się kolejnymi wyborami.

Lider włoskiego Ruchu Pięciu Gwiazd Luigi Di Maio zażądał impeachmentu prezydenta Sergio Mattarelli po tym, gdy w niedzielę głowa państwa odmówiła powołania na ministra gospodarki w rządzie G. Conte eurosceptyka P. Savony. Ruch oraz jego koalicjant – Liga Północna domagają się nowych wyborów.

Mattarella wezwał na poniedziałek na rozmowę znanego ekonomistę Carlo Cottarellego, co oznacza, że chce powołać politycznie neutralny rząd techniczny z nim jako premierem.

Prezydenta Włoch, zgodnie z ustawą zasadniczą, można odwołać ze stanowiska wyłącznie w przypadku „poważnej zdrady lub atakowania konstytucji”.

Agencja Moody’s rozpoczęła w piątek przegląd oceny kredytowej Włoch pod kątem ewentualnej obniżki ratingu. Powodem wszczęcia procedury jest „znaczne ryzyko” osłabienia siły fiskalnej Włoch z uwagi na program gospodarczy koalicji Ruchu i Ligi oraz ryzyko wyhamowania reform strukturalnych, np. reformy emerytalnej, co również postulują ugrupowania.

Nie ustają spekulacje o przedterminowych wyborach w Hiszpanii, gdzie niedługo dojdzie do głosowania o wotum nieufności wobec premiera Mariano Rajoya z Partii Ludowej. Wniosek złożyła obecnie najsilniejsza partia opozycyjna w Hiszpanii – socjaliści, po tym jak 29 ludowców dostało wyroki sądowe za korupcję i nielegalne finasowanie kampanii wyborczej.

Jeżeli wniosek zostanie przyjęty, socjaliści chcą sformować tymczasowy rząd, który poprowadziłby kraj do wyborów. Języczkiem u wagi jest stanowisko obecnego koalicjanta ludowców – centroprawicowej Ciudadanos (Obywatele) partii zapewaniającej blokowi większość w parlamencie.

Jose Manuel Villegas, sekretarz generalny Ciudadanos, powiedział w sobotę, że jego ugrupowanie poprze wniosek socjalistów, jeżeli obie partie znajdą „praktycznego kandydata” na nowego szefa rządu spoza własnego grona. Sekretarz generalny socjalistów - Jose Luis Abalos wezwał tymczasem Ciudadanos do obalenia rządu Rajoya w zamian za obietnicę rozpisania przedterminowych wyborów niedługo później. Ciudadanos prowadziła w większości sondaży preferencji politycznych w 2018 r.

Rajoy powiedział w piątek, że jego rząd powinien dokończyć 4-letnią kadencję.

WSTĘPNY CPI ZA MAJ Z EUROLANDU

Z danych makro w Europie, uwaga skierowana będzie w środę na wstępny odczyt inflacji za maj oraz ewentualne korekty w końcowych wskazaniach majowych indeksów PMI (piątek).

Konsensus przewiduje przyspieszenie dynamiki inflacji HICP do 1,6 proc. rdr z 1,2 proc. w IV, a w ujęciu bazowym do 1,0 proc. vs 0,7 proc. rdr poprzednio.

Będą to jedne z ostatnich danych przed posiedzeniem Europejskiego Banku Centralnego 14 czerwca.

Według piątkowych, nieoficjalnych doniesień Reutersa, EBC pozostaje zdeterminowany do zakończenia programu skupu aktywów w 2018 r., po krótkim okresie przejściowym, mimo spowolnienia aktywności w gospodarce eurolandu i problemów politycznych we Włoszech.

Kluczowa dla EBC, zdaniem źródeł agencji, będzie w najbliższym czasie debata na temat ścieżki stóp procentowych.

Jeżeli gospodarka eurozony dalej będzie wykazywać oznaki słabości, EBC może zasygnalizować dłuższy odstęp (obecnie ok. pół roku), między zakończeniem programu QE, a pierwszą podwyżką stóp procentowych - oceniają rozmówcy agencji.

Wyższe ceny ropy naftowej oraz słabsze euro mogą w czerwcu skłonić bankierów do podwyższenia prognoz zasadniczego wskaźnika inflacji dla wspólnego obszaru walutowego – podał Reuters.

OSTATNIE PAYROLLS I PCE PRZED CZERWCOWYM POSIEDZENIEM FED

Z gospodarki USA napłynie w najbliższych dniach szereg istotnych danych makro, które będą interpretowane m.in. pod kątem ścieżki polityki monetarnej amerykańskiej Rezerwy Federalnej (najbliższe posiedzenie 12-13 czerwca).

Protokół z majowego posiedzenia Fed, opublikowany w ub. tygodniu, potwierdził skłonność części bankierów do tolerowania tymczasowego przestrzelenia celu inflacyjnego, zgodnie z polityką „symetrycznego” celu. Członkowie Rezerwy wyrazili przy tym obawy o coraz niżej nachyloną krzywą rentowności amerykańskiego długu oraz zasygnalizowali możliwość rewizji forward guidance w niedalekiej przyszłości we fragmentach komunikatu obecnie brzmiących:

- "stopa fed funds prawdopodobnie pozostanie przez jakiś czas poniżej poziomów oczekiwanych w długim terminie";

- "nastawienie polityki monetarnej pozostaje akomodacyjne".

„Zakładając, że Fed dokona 2-3 podwyżek stóp proc. w dalszej części roku, uważamy, że większość bankierów dojdzie do wniosku, iż polityka monetarna znalazła się na neutralnym poziomie. Kolejne podwyżki w 2019 r. oznaczać będą zmianę polityki na restrykcyjną. Obecne sformułowania w komunikacie nie są zbieżne z przekazem płynącym z Fed, więc pewne zmiany są konieczne. Uważamy, że proces ten rozpocznie się w czerwcu” – ocenili w piątkowym raporcie analitycy Barclays.

W najbliższy piątek uwaga skupi się na raporcie z rynku pracy USA za maj oraz na danych o aktywności w przemyśle wg ISM. Analitycy oczekują wzrostu liczby miejsc pracy w sektorach pozarolniczych o 190 tys. vs 164 tys. poprzednio i solidnej średniej za ostatni kwartał 208 tys.

Ekonomiści oceniają, że coraz ciaśniejszy rynek pracy (bezrobocie poniżej 4 proc.) w końcu zacznie przekładać się na presję płacową – rynek oczekuje przyspieszenia przeciętnej płacy godzinowej w maju do 0,3 proc. mdm i 2,7 proc. rdr z 0,1/2,6 proc. w IV.

Preferowana przez Fed miara inflacji – deflator spożycia prywatnego (PCE) oraz dane o dochodach i wydatkach Amerykanów za kwiecień przedstawione zostaną w czwartek. Rynek oczekuje utrzymania trendu wzrostowego wskaźnika i odczytów PCE w okolicach poziomów z marca, czyli 0,2 proc. mdm i 1,9 proc. rdr dla wskaźnika bazowego.

W środę opublikowany zostanie II odczyt PKB USA za I kw. Konsensus zakłada brak zmian względem pierwszego wyliczenia, czyli 2,3 proc. kdk SAAR.

Rafał Tuszyński (PAP Biznes)