"Komitet Rady Ministrów omówił projekt ustawy o zapobieżeniu skutkom społeczno-gospodarczym związanym z wprowadzeniem do obrotu gospodarczego niektórych złożonych instrumentów pochodnych. Po zapoznaniu się z uwagami zgłoszonymi do projektu przez poszczególnych ministrów i wysłuchaniu argumentów dotyczących możliwości rozwiązania problemu umów o opcje walutowe, KRM nie zarekomendował projektu ustawy Radzie Ministrów" - podało CIR w komunikacie.

Komitet uznał jednak, że rozwiązanie problemu opcji walutowych jest konieczne. Wnioski z dyskusji Komitet przedstawi premierowi.

Zdaniem przedstawicieli Komitetu, rozwiązanie problemu umów o opcje walutowe wymaga stworzenia odpowiednich narzędzi. "Opracowanie tych narzędzi musi być jednak oparte o pogłębioną analizę problemu i obowiązującego prawa" - podano.

Analizy bieżącej sytuacji związanej z obowiązującymi umowami o opcje walutowe - jak napisano w komunikacie - dokonują ministrowie gospodarki, finansów oraz prezes Głównego Urzędu Statystycznego i przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Ten ostatni ma przeanalizować umowy o opcje walutowe pod kątem zapisów, "które są w nierównym stopniu korzystne dla obu stron umowy".

KNF sprawdzi także, czy przed podpisaniem umowy stronie kupującej została przedstawiona pełna informacja o konsekwencjach wynikających z jej realizacji.

"Minister sprawiedliwości wspólnie z prezesem Rządowego Centrum Legislacji dokonają analizy możliwości dochodzenia praw przez przedsiębiorców, będących stroną umów o opcje walutowe. Ścieżka dochodzenia tych praw w świetle obowiązujących przepisów zostanie podana do publicznej wiadomości" - napisano.

Jak podano, mają zostać przyspieszone prace nad ustawą o pozwach zbiorowych, które umożliwią grupom przedsiębiorców dochodzenie ich praw poprzez występowanie z pozwami zbiorowymi w zakresie roszczeń wynikających z umów o opcje walutowe. Rozważane jest także wprowadzenie możliwości korzystania przez przedsiębiorców z bezpłatnej pomocy prawnej w zakresie np. renegocjacji obowiązujących umów o opcje walutowe.

Kilkanaście miesięcy temu, kiedy złoty umacniał się, przedsiębiorcy sprzedający swoje usługi bądź towary za waluty obce, w obawie przed stratami, zawierali z bankami umowy dotyczące tzw. opcji walutowych. Chcieli w ten sposób zabezpieczyć się przed ryzykiem kursowym.

Nie zawsze jednak umowy z bankami służyły jedynie do zabezpieczenia kursowego. Część umów miała charakter spekulacyjny. Ostatecznie w wyniku tych umów wiele firm poniosło poważne straty.