Nieruchomości pod inwestycje mocno tanieją

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
19 marca 2009, 11:26
Deweloperzy i inwestorzy prywatni masowo pozbywają się gruntów, które kupili pod inwestycje mieszkaniowe, biurowe i magazynowe w okresie boomu na rynku nieruchomości. W efekcie ceny działek gwałtownie lecą w dół - pisze Gazeta Wyborcza.

Działająca na rynku nieruchomości firma doradcza Colliers International opublikowała właśnie raport, z którego wynika, że rok 2009 przyniesie dalszy spadek cen gruntów inwestycyjnych. Przyczyną jest kryzys, a ściślej trudności z uzyskaniem kredytu. Zmusiły one wielu deweloperów do zamrożenia inwestycji. Ci, którzy walczą o utrzymanie płynności finansowej albo potrzebują pieniędzy na dokończenie już rozpoczętych budów, zalali rynek ofertami gruntów, często już z wydanym pozwoleniem na budowę.

Analitycy Colliersa przyznają, że wielu deweloperów padło ofiarą opieszałości urzędów wydających warunki zabudowy bądź pozwolenia na budowę. Gdyby ci deweloperzy uzyskali je w 2007 r., dziś prawdopodobnie liczyliby pokaźne zyski ze zrealizowanych projektów. Ale są też i tacy, których zgubił zbytni optymizm bądź zachłanność - nie sprzedali bowiem działek na początku 2008 r., kiedy mogli jeszcze liczyć na spory zysk. Teraz - mimo spadku cen - znalezienie chętnego niemal graniczy z cudem.

Więcej w Gazecie Wyborczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj