Płace przestaną rosnąć i będzie więcej bezrobotnych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 września 2009, 03:00
Wskaźnik bezrobocia wzrośnie do grudnia tego roku z 10,8 proc. do 11,3 proc., a w 2010 roku osiągnie 13,3 proc. Tak wynika z przygotowanej przez DGP prognozy, w której wzięło udział 15 ekonomistów i ekspertów.

Jesienny wzrost bezrobocia będzie spowodowany m.in. zakończeniem prac sezonowych w rolnictwie i budownictwie. W przyszłym roku stopa bezrobocia nadal będzie rosła, bo wzrost PKB wciąż nie będzie wysoki. Według prof. Stanisława Gomułki z Business Centre Club wyniesie w przyszłym roku, tak jak i w tym, około 1 proc.

– Żeby liczba bezrobotnych nie rosła, PKB musi wynieść co najmniej 4 proc. – mówi prof. Stanisław Gomułka. Wynagrodzenia w ujęciu nominalnym w tym i w przyszłym roku wzrosną o 3 proc. Realnie, po uwzględnieniu inflacji, wzrost płac będzie więc na poziomie zera. Firmy mają gorsze wyniki finansowe, ograniczają więc koszty, w związku z tym nie podwyższają pensji. W najbliższych kwartałach przedsiębiorstwa nadal będą miały kłopot ze sprzedażą swoich towarów i usług (bariera popytu) i mogą zmniejszać marże. Dlatego utrzyma się niska dynamika płac.

Więcej: "Przybędzie bezrobotnych, pensje nie będą rosnąć".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj